"Kuchenne rewolucje". Internauci KRYTYKUJĄ nowy sezon. Lista zarzutów jest długa
Najnowszy sezon "Kuchennych rewolucji" miał być kulinarnym hitem, ale na razie budzi głównie mieszane odczucia. Widzowie szybko wyłapali, że w wyemitowanych do tej pory odcinkach gotowanie zeszło na dalszy plan, ustępując miejsca ukrytym kamerom i obyczajowym dramatom. Zmiana formatu wywołała prawdziwą burzę w sieci.
Trwający obecnie 33. sezon uwielbianych przez Polaków "Kuchennych Rewolucji"zdążył już dostarczyć widzom sporych wrażeń. Biorąc pod uwagę telewizyjną ramówkę, do tej pory wyemitowano cztery odcinki najnowszej edycji, w których Magda Gessler tradycyjnie wyruszyła w Polskę, by ratować upadające biznesy gastronomiczne. Wierni fani formatu bardzo szybko jednak zauważyli, że najnowsza odsłona show wygląda nieco inaczej niż dotychczasowe, a twórcy zdecydowali się na odczuwalną zmianę formy.
WIDEO
Mają gest! Magda Gessler zdradziła, jak bawiła się na weselu syna swojego partnera. Co podarowali młodym w prezencie ślubnym?
Zmiany w "Kuchennych rewolucjach" są widoczne gołym okiem
Nowy kierunek programu opiera się przede wszystkim na innym sposobie montażu oraz skupieniu się na nieco innych aspektach rewolucji. Telewidzowie od razu wyłapali, że w najnowszych odcinkach programu Gessler twórcy postawili głównie na pokazywanie emocjonalnych dramatów, trudnych relacji między pracownikami oraz wyciąganie na światło dzienne prywatnych problemów właścicieli. Zdecydowanie więcej jest też ujęć z ukrytych kamer, które mają potęgować napięcie. Niestety, ten zabieg odbywa się wyraźnym kosztem kulinariów – na ekranie jest zauważalnie mniej samego gotowania, tworzenia nowych przepisów czy pracy z produktami w kuchni.
Internauci komentują nowy sezon "Kuchennych rewolucji"
Ten nowy, mocniej nastawiony na sensację i obyczajowe dramaty kierunek absolutnie nie przypadł do gustu internautom. Widzowie tłumnie wyrazili swoje negatywne zdanie w mediach społecznościowych, zalewając oficjalne profile programu falami krytycznych komentarzy. Fani Magdy Gessler są rozczarowani nowym montażem i głośno domagają się powrotu do starych, sprawdzonych proporcji. Jeden z internautów pokusił się o bardzo rozbudowany komentarz, w którym wypunktował wszystkie zmiany w programie TVN:
Niestety, uważam, że program po zmianie czołówki stracił kompletnie swój urok. Montaż jest okropny, taki… zamulony? (...) Te ujęcia z niby ukrytych kamer są tak bardzo sztuczne, jakby to był jakiś >>Big Brother<<. Że niby ludzie na kuchni nie wiedzą, że mogą być nagrywani i gadają takimi wiązankami. Mało gotowania, jakieś psychodramy, Magda bez przerwy robi sobie zdjęcia z ludźmi. W kuchni już w ogóle nie gotuje, raptem dla ujęcia wrzuci coś do gara. (...) Zero spontaniczności, wszystko jest takie schematyczne, a gwoździem do trumny są te beznadziejne podkłady muzyczne – napisał fan programu.
Jego spostrzeżeniom wtórowali także inni fani "Kuchennych rewolucji":
"Myślę, że trzeba podnieść poziom. Od jakiegoś czasu to idzie w złą stronę", "Właśnie coś nie leży. To już 3 odc. W wakacje obejrzałam wszystkie sezony. I ta edycja jest inna", "Kolejny mdły odcinek, coś tu nie gra w tym sezonie", "Jest taka właśnie… dziwna. Bo ciężko to nazwać spokojniejszym, ale jest wszystko takie zamulone" – dodali inni komentujący.
Absolwent Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Z dziennikarstwem związany od 2019 roku. Po studiach pracował w agencjach marketingowych, gdzie doskonalił umiejętności tworzenia treści zgodnych z zasadami SEO. Następnie współpracował z redakcjami sportowymi, koncentrując się na tematyce piłki nożnej i skoków narciarskich. Od 2024 roku związany z Wirtualną Polską i portalem JastrząbPost, tworząc treści o polskich i zagranicznych gwiazdach. Prywatnie dumny tata i pasjonat FC Barcelony.