Magdalena Ogórek OSTRO o Danielu Olbrychskim. "Nie chciałam, żeby pan dał taki wzór mojej córce"

Daniel Olbrychski znalazł się w centrum polityczno-kulturalnego sporu. Po konflikcie z resortem kultury ws. udziału w Festiwalu Filmowym w Gdyni, artysta wystosował gorzki list do premiera Donalda Tuska. Zarzucił obecnym władzom stosowanie metod przypominających "totalitaryzm". Sprawę na antenie telewizji wPolsce24 skwitowała Magdalena Ogórek, uderzając w artystę.

Daniel Olbrychski, Magdalena OgórekDaniel Olbrychski, Magdalena Ogórek
Źródło zdjęć: © KAPIF, Youtube@TelewizjawPolsce24
Daniel Lewandowski

W jednym z wydań satyryczno-publicystycznego programu "Polityka na deser" na antenie wPolsce24, prowadzonego przez Magdalenę Ogórek, głównym tematem rozmowy stała się postawa Daniela Olbrychskiego. Na pasku informacyjnym widzowie mogli zobaczyć wymowny napis: "OBURZONY OLBRYCHSKI", który szybko stał się pretekstem do dyskusji o relacjach środowisk artystycznych z obecną władzą. Następnie prezenterka opowiedziała swoje wspomnienie z aktorem, które... nie jest zbyt pozytywne.


WIDEO
Kamil Sipowicz ocenił sytuację w Polsce. Wspomniał o faszyzmie


Magdalena Ogórek w programie wzięła na tapet Daniela Olbrychskiego

Źródłem zamieszania i rozmowy na temat Daniela Olbrychskiego w programie "Polityka na deser" stał się spór aktora z Ministerstwem Kultury wokół jego obecności w jury Festiwalu Filmowego w Gdyni. Gdy pojawiły się doniesienia o próbach zablokowania jego udziału, Olbrychski – od lat znany ze zdecydowanego poparcia dla środowisk liberalno-demokratycznych – postanowił napisać list bezpośrednio do szefa rządu.

Aktor nie krył żalu i rozczarowania, wprost stwierdzając, że w zaistniałej sytuacji czuje się jak w państwie totalitarnym. I to właśnie te słowa skomentowała na antenie wPolsce24 Ogórek.

Chłop wreszcie centralnie przyznał, że supportował zawsze rząd Platformy Obywatelskiej. Oni to muszą robić obligatoryjnie. Jeżeli nie będą pluć na PiS i prawicę, to nie będą mieli ról - powiedziała ostro Ogórek.

Magdalena Ogórek ostro o Danielu Olbrychskim

W dalszej części programu "Polityka na deser" Magdalena Ogórek opowiedziała historię związaną z Danielem Olbrychskim. Dziennikarka stacji wPolsce24 zdradziła, jak miał zachowywać się legendarny aktor podczas kwestowania na Powązkach. Według prezenterki artysta nie był dobrym wzorem do naśladowania dla jej córki, która u boku Magdaleny Ogórek, w kiepskich warunkach pogodowych zbierała środki na cmentarz.

Było to dla mnie takie bardzo brzydkie. Każdego 1 listopada przez około pięć czy sześć lat stałam z moją małą córką na Powązkach w Warszawie. Nosy miałyśmy jak Rudolf czerwone z zimna. Natykałyśmy się na różne emocje ludzkie i bardzo było piękne, jak chociażby minister Jacek Cichocki wrzucał jej zawsze do puszki, to były fajne gesty. Wszyscy stali tam i marzli bo chodzi o to żeby tę puszkę dopełnić - zaczęła.

Później przeszła już do tematu Olbrychskiego:

Jeśli jest ci bardzo zimno, to możesz pójść do siedziby biura komitetu ogrzać się na herbatę - zaczęła Ogórek. I my robiłyśmy raz na dwie godziny przerwę. Ja nie chciałam, żeby pan, panie Danielu, dał mojej córce taki wzór. Pan tam ze swoją żoną siedział non stop. Oni wychodzili na 20 minut, pławić się w swojej sławie, że tam ludzie mówili "O panie Danielu...", po czym wracali na herbatę i siedzieli przy pączkach. Przecież to nie o to chodzi, to nie ma być "na pokaz" - grzmiała prezenterka.
Screen z programu "Polityka na deser"
Screen z programu "Polityka na deser" © Youtube@TelewizjawPolsce24
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE