Malik Montana dostał sporą kasę od TVP. Skandalista: "Ja jestem wybredny"
Malik Montana wystąpił podczas "Sylwestra z Dwójką". Raper zaśpiewał kilka hitów, pojawiając się na scenie z Blanką. I choć jego show w kilku miejscach musiało zostać ocenzurowane, to podczas jednego z ostatnich streamów zdradził, że jest zadowolony z udziału w sylwestrze TVP. Zdradził również, co sądzi o zarobkach oferowanych przez publicznego nadawcę.
Malik Montana to jeden z najpopularniejszych obecnie raperów na polskim rynku. Muzyk coraz chętnie pojawia się również w mainstreamie. Niedawno można było go oglądać podczas różnego rodzaju festiwali organizowanych przez Polsat, natomiast 31 grudnia wystąpił na scenie "Sylwestra z Dwójką". Twórca hitu "Jagodzianki" nie ukrywa, że jest zadowolony z niedawnej współpracy z TVP.
Reakcja Kubańczyka na pytanie o Olę Ciupę. Jakie mają relacje?
Malik Montana wprost o pieniądzach za występ w TVP
W ramach jednego z ostatnich streamów, Malik Montana odpowiedział na pytanie dotyczące finansowych aspektów występów na wielkich wydarzeniach. Artysta znany z wymagającego podejścia do pracy ujawnił, że występ podczas "Sylwestra z Dwójką" był dla niego korzystny finansowo. Podkreślił, że zarobki z koncertów w telewizji mogą być znacząco wyższe niż te z klubowych występów.
Telewizja spoko płaci. Nie będę mówić co i jak, ale telewizja spoko płaci. Ja jestem wybredny i zawsze nienajedzony, więc kiedy ja tak mówię, to znaczy, że jest spoko - wyjaśnił Malik Montana.
Nieoficjalne stawki artystów za "Sylwestra z Dwójką"
Malik Montana nie zdradził, ile zarobił w TVP za występ w noc sylwestrową. I choć gwiazdy niechętnie o tym mówią, to w mediach tuż po rozpoczęciu nowego roku pojawiły się nieoficjalne stawki wokalistów za "Sylwestra z Dwójką".
Według ustaleń Pudelka Maryla Rodowicz i Doda mogły liczyć na 100 tysięcy złotych. Kayah mogła liczyć na 80-100 tysięcy, Margaret na 60 tys. zł natomiast Viki Gabor miała otrzymać 40 tysięcy. Tym samym śmiało można założyć, że raper również otrzymał kilkadziesiąt tysięcy złotych.