Michał Piróg OSTRO o Agustinie Egurroli. Uderzył w TVP. "Równała nas z ziemią i traktowała jak szmaty"
Michał Piróg w najnowszym wywiadzie otworzył się na temat relacji z Agustinem Egurrolą i jego przejścia do Telewizji Polskiej. Nie szczędził byłemu koledze z "You Can Dance" gorzkich słów i zasugerował, że dla Egurroli liczyły się głównie pieniądze. - Powinien liczyć się z konsekwencjami swoich czynów - czytamy.
W rozmowie z Plejadą Michał Piróg wrócił do konfliktu z Agustinem Egurrolą po tym, jak choreograf zamienił pracę w TVN na angaż w Telewizji Polskiej. Potem miał mieć żal do Piróga i Kingi Rusin, że wypowiadali się na jego temat publicznie, zamiast zwrócić się bezpośrednio do niego. Michał nie ukrywał, że widzi sprawę w zupełnie innym świetle.
Michał Piróg uderza w Agustina Egurrolę. Ujawnił kulisy jego transferu do TVP
W rozmowie Michał Piróg przyznał, że przed przejściem Agustina Egurroli do TVP rozmawiał z nim telefonicznie. Zasugerował, że decyzja była podyktowana kwestiami finansowymi. - Chwilę przed tym, jak ogłoszono, że Agustin przechodzi do TVP, odebrałem od niego telefon. Zapytał mnie, czy ma przyjmować tę propozycję, czy nie. Bardzo długo wtedy rozmawialiśmy. Powiedziałem mu, z jakim ryzykiem to się wiąże, jak to będzie odebrane, kogo obrazi i do kogo odwróci się plecami, jeśli zdecyduje się pracować w TVP. Dodałem, że jeśli pieniądze są dla niego ważniejsze od tego wszystkiego, co straci, to nie powinien zastanawiać się nad decyzją. I on postanowił przejść do TVP. Tym samym dał mi jasną odpowiedź na pytanie o to, co liczy się dla niego najbardziej - ocenił gorzko Piróg.
Piróg stwierdził także, że "niesamowity transfer" po czasie wcale nie okazał się aż tak wielkim hitem.
Michał Piróg ma żal do Agustina Egurroli? Wbił szpilę Telewizji Polskiej
Michał Piróg stwierdził, że Agustin Egurrola obraził się na niego i Kingę Rusin. Podkreślił także, że po przejściu do TVP nie reagował, kiedy publiczna stacja miała negatywnie wypowiadać się o TVN. - W żaden sposób nie zareagował nawet wtedy, gdy Telewizja Polska, w której pracował, równała nas z ziemią i traktowała jak szmaty w "Wiadomościach". I jemu jest dzisiaj przykro, że się do niego nie odezwaliśmy? Co mielibyśmy mu powiedzieć? Że źle czujemy się z tym, że jego pracodawca buduje jego wizerunek na niszczeniu nas? Naprawdę to my mieliśmy do niego zadzwonić, podczas gdy on się do tego nie poczuwał? - opowiadał.
Piróg podkreślił, że nawet za czasów "You Can Dance" nie był przyjacielem Egurroli i łączyły ich głównie "zawodowe sprawy".
ZOBACZ TAKŻE: "Mam talent!". Agustin Egurrola rozkręcił się na temat "awantury z kobietą". Prokop: "LEKCJA ŻYCIA"