"Must Be the Music". Lawina krytyki po występie uczestniczki. Widzowie grzmią: "Wypuścili ją NA ŻER"
Ruszyła nowa edycja programu "Must Be the Music", w której talenty ponownie oceniają m.in. Dawid Kwiatkowski i Natalia Szroeder. Widzowie Polsatu na bieżąco komentowali występy uczestników, a po jednym z nich ostro przejechali się po produkcji "MBTM". Raisa Baskoieva, zdaniem wielu komentujących, została upokorzona na wizji.
6 marca 2026 roku ruszyła emisja 13. edycji programu "Must Be the Music", który w zeszłym roku wrócił na antenę Polsatu po dziewięciu latach przerwy. Za stołem jurorskim ponownie zasiedli: Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Miuosh i Dawid Kwiatkowski, którzy przesłuchali dziesiątki wykonawców i zdecydowali, kto przeszedł dalej, a kto odpadł. Niektóre występy wzbudziły szczególne zainteresowanie wśród widzów.
Miuosh o byciu jurorem w "MBTM". Czy spotyka się z krytyką?
Ruszyła nowa edycja "Must Be the Music"
Sporo emocji zapewnił oglądającym Ringo Todorović, który po zaśpiewaniu utworu Sama Smitha "Writing's on the Wall" dostał owacje na stojąco od publiczności i jury. Popularny tiktoker wzruszył wielu widzów, którzy w komentarzach na Facebooku i Instagramie nie kryli swoich emocji i już wróżą 25-latkowi miejsce w finale "Must Be the Music".
"Myślałam na początku, że będzie robić sobie jakieś jaja, ale jak zaśpiewał, to szczeka opadła", "Najlepszy występ! Co za głos!", "Chłopak zaskoczył wszystkich. Wychodzi w żółtych botkach, sam o sobie dziwnie opowiada, więc myślimy, że to kolejny kosmita. Wydobywa z siebie głos i wszystkim opadają szczęki!", "Dawno nic mnie tak nie urzekło jak to wykonanie. Jest w nim coś wyjątkowego", "Głos lecący z serca i duszy", "Ciarki na całym ciele", "Wielkie brawa, niesamowity głos. Mam nadzieję, że wygrasz!" – czytamy.
PRZYPOMNIJ SOBIE: Kto zwyciężył w poprzedniej edycji "Must Be the Music"?
Lawina krytyki po występie w "Must Be the Music"
Jurorzy byli też wyjątkowo zgodni co do krytyki występu Raisy Baskojewej, która zaśpiewała przebój Sii "Chandelier". Uczestniczka wypadła naprawdę źle, często fałszowała i była pod dźwiękiem, dlatego nie przeszła dalej. Wielu komentujących zarzuciło produkcji "Must Be the Music", że wystawili mało utalentowaną wokalnie uczestniczkę na publiczne ośmieszenie, dopuszczając ją do castingów przed jury. Oberwało się też samej Baskojewej, która dała bardzo słaby występ.
"Że też ludzie siebie nie słyszą i idą do takiego programu się ośmieszyć...", "Dlaczego przepuszczane są osoby, które są w tak perfidny sposób narażane na hejt?", "Pięknie to zaśpiewała (słuchałem to bez dźwięku)", "Wiele artystów zaprezentowałoby się sto razy lepiej, ale nie dano im szansy na rzecz cyrku i czegoś takiego", "Jakbym słyszał swoje drzwi od piwnicy", "To jest po prostu wredne. Wypuścili dziewczynę na żer zamiast ją uświadomić, że jednak nie potrafi... Nie podoba mi się to", "Co tutaj się odwaliło?! Totalna porażka! Słuchać się tego nie dało, fałsz na fałszu" – napisali internauci.
Te występy wywołały emocje wśród widzów "Must Be the Music"
Zachwyty od widzów "Must Be the Music" zebrał za to Damian Stampka-Łoziński, który zaśpiewał numer Toma Odella "Another Love". Wielu internautów twierdzi, że uczestnik jest kolejnym pewniakiem do awansu do finału programu.
"Jak dla mnie faworyt do wygrania", "Zmiótł wszystko", "Niesamowicie utalentowany młody człowiek... Powodzenia!", "Urzekający. Czekałam na kogoś takiego", "Najlepsze wykonanie w tym odcinku" – twierdzą widzowie "MBTM".
Fanów "Must Be the Music" podzielił występ Laury Moskal, która zaśpiewała utwór Macklemore'a i Ryana Lewisa "Can't Hold Us". Nie brakuje głosów, że 10-latka – choć uzdolniona, nieźle rapująca i energiczna – jest zdecydowanie za młoda za udział w programie Polsatu.
"Z całym szacunkiem, ale mi się nie podobało. Uważam, że od tego są dziecięco-młodzieżowe programy. Ja tego nie poczułam, mimo szczerej sympatii", "Już w poprzedniej edycji (...) dzieci zabrały szanse super zespołom i na koniec nic nie wniosły do tego programu. Są programy dla dzieci i tam powinny pokazywać, co potrafią", "Niesamowity potencjał, mega głos jak na jej wiek, fajna szybkość, waleczność. Ale uważam że »Must Be the Music« to nie miejsce dla dzieciaczków, bardziej »The Voice Kids« lub ewentualnie »Mam talent!«", "Wizerunek dziewczynki nie jest zsynchronizowany z wykonaniem i przez to, pomimo wspaniałego występu, nie czuje się prawdziwości", "Młoda fajna, ale numer dla dojrzałej wokalistki. Za parę lat pozamiata scenę!" – czytamy wśród licznych komentarzy na Facebooku i Instagramie.
Pochwały od widzów "Must Be the Music" zebrał również Mateusz Gędek, który osiem lat temu uczestniczył w pierwszej edycji "The Voice Kids". 20-latek ze swoim zespołem zaprezentował autorski numer "Garnitury". "Mocny występ. Jestem zdecydowanie na tak!", "Jacy zdolni! Wokalista ma wspaniałą dykcję", "To był bardzo udany występ" – napisali widzowie Polsatu.