Serial "Na sygnale" od lat przedstawia kulisy pracy w pogotowiu ratunkowym, ukazując wyzwania oraz emocjonujące przypadki ratowników medycznych. Każdy odcinek niesie z sobą nowe historie, które raz po raz przyciągają przed ekrany stałych widzów.
WIDEOTYLKO U NAS: Grażyna Wolszczak o aferze wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!". "Zostały popełnione jakieś niezręczności"
"Na sygnale" — wciągająca opowieść o ratownictwie medycznym
Tym razem w odcinku 921. Róża podejmuje próbę powrotu do pracy po serii trudnych wydarzeń. Pomimo obaw kolegów na jednym z kolejnych dyżurów razem z Sonią Potocką muszą pomóc kobiecie zatrutej spalinami na podziemnym parkingu. Czy Róża zdoła udowodnić swoją gotowość do pracy w tak stresujących warunkach?
Rodzinne dramaty i nieoczekiwane konsekwencje
Pod opieką zespołu doktora Góry widzowie będą świadkami burzliwej stypy, która szybko przeradza się w kłótnię o cenny naszyjnik prababci. Z kolei Wiktor mierzy się z niecodzienną sytuacją po tym, jak doktor Górska na swoim kanale społecznościowym przedstawia nowego członka zespołu – maskotkę o imieniu Łasica Beata. Nie mija wiele czasu, a do bazy przybywa prawnik producenta maskotki, domagając się wysokiego odszkodowania. Jakie będą konsekwencje tego nieoczekiwanego zdarzenia?
Czy Róża podoła nowym wyzwaniom?
Widać, że życie zawodowe Róży to pasmo wyzwań, ale czy uda jej się przezwyciężyć własne lęki i wątpliwości współpracowników? Emocjonujące wątki i dynamicznie rozwijające się sytuacje czynią odcinek 921. jednym z bardziej oczekiwanych w serialu. Czy Wiktor znajdzie sposób na rozwiązanie problemu z prawem?
To wszystko zobaczymy już 15 września o godz. 22:20 na antenie TVP2. Nie przegap kolejnego pełnego emocji epizodu "Na sygnale".