Marta Żmuda Trzebiatowska na fali popularności, którą zyskała dzięki grze w serialu "Teraz albo nigdy!" i roli w komedii romantycznej "Nie kłam, kochanie", wzięła udział w ósmej edycji "Tańca z gwiazdami" z 2008 r. W parze ze swoim ówczesnym ukochanym, Adamem Królem, była faworytką do zwycięstwa, ale odpadła w półfinale. 18 lat po udziale w tanecznym show dość gorzko podsumowała swój udział w "TzG".
WIDEOMarta Żmuda Trzebiatowska: "To nie były łatwe czasy dla aktorek"
Marta Żmuda Trzebiatowska wspomina udział w "TzG"
Marta Żmuda Trzebiatowska w obecnie trwającej edycji "Tańca z gwiazdami" kibicuje Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. Aktor poprosił koleżankę o rady, które mogą pomóc mu w odniesieniu sukcesu w programie. 42-latka wskazała:
"Czarna Mamba" zawsze patrzy na stopy, (…) najważniejsze, to jej w ogóle nie możesz dopuścić do stóp. Musisz tutaj [twarzą] tańczyć. Albo dym, dużo dymu!
ZOBACZ TEŻ: Marta Żmuda-Trzebiatowska cierpi na Hashimoto. Tak wygląda jej dieta. "Mam wiele słabości"
Krzysztof Kwiatkowski zapytał Martę Żmudę Trzebiatowską o sugestie dotyczące konkretnych tańców, które prezentowane są w programie. Aktorka wyznała:
Nienawidziłam samby, dlatego że dostałam piosenkę, która mi się bardzo nie podobała. Samą piosenkę lubię ["Śpij kochanie, śpij" duetu Kayah i Bregović – przyp. red.], ale nie podobała mi się jej aranżacja do samby. Najbardziej lubiłam quickstepa, bo jest w nim fun, ale też jest forma.
Marta Żmuda Trzebiatowska gorzko podsumowała udział w "TzG"
Marta Żmuda Trzebiatowska na koniec rozmowy z Krzysztofem Kwiatkowskim przyznała, że niezbyt dobrze wspomina udział w "Tańcu z gwiazdami". Wyjaśniła:
Baw się dobrze. Ja się dobrze nie bawiłam, bo byłam za młoda na ten program. Za dużo było we mnie ambicji, a trzeba mieć fun i luz. Bierz z tego najwięcej, ile się da!