Widzowie Polsatu mogli obejrzeć grę Karola Klucznika w poniedziałkowym odcinku "Milionerów". Zawodnik dość szybko przekroczył pierwszy próg gwarantowany, a im bliżej był drugiego progu, tym gorzej mu szło. Pierwsze koło ratunkowe (pół na pół) wykorzystał na pytaniu o najpopularniejsze imię męskie w Polsce (chodziło o Piotra). Jeszcze trudniejsze okazało się dla niego pytanie o gwarantowane 50 tys. zł.
WIDEO"Milionerzy". Byliśmy na planie show! Zapytaliśmy Urbańskiego, do kogo on by zadzwonił w "telefonie do przyjaciela"
"Milionerzy". Pytanie o park rozrywki pokonało gracza
Karol Klucznik w "Milionerach" usłyszał pytanie:
Pierwsze w Polsce wesołe miasteczko otwarto w 1929 r. w: A. Poznaniu; B. Chorzowie; C. Warszawie; D. Krakowie.
Gracz nie wiedział, co zaznaczył, dlatego wykorzystał dwa koła ratunkowe: telefon do przyjaciela i pytanie do prowadzącego. Ani brat uczestnika, ani Hubert Urbański nie znali prawidłowej odpowiedzi, a gospodarz "Milionerów" powiedział wprost:
Nie mam bladego pojęcia...
Karol Klucznik po chwili namysłu stwierdził, że nie chce ryzykować, dlatego zrezygnował z dalszej gry. Hubert Urbański po zakończeniu rozgrywki wskazał, że prawidłowa odpowiedź to A., czyli Poznań. Uczestnik "Milionerów" wygrał 25 tys. zł.