Pytanie o park rozrywki w "Milionerach". Gracz wykorzystał aż dwa koła, ale to nic nie dało

Karol Klucznik zagrał w "Milionerach" i choć szło mu całkiem dobrze, to problemy zaczęły się przed pytaniem o gwarantowane 50 tys. zł. Najpierw nie był pewny, które imię męskie jest najpopularniejsze w Polsce. Później usłyszał pytanie o pierwszy park rozrywki w Polsce, na które wykorzystał aż dwa koła ratunkowe.

Karol Klucznik i Hubert Urbański w programie "Milionerzy"Karol Klucznik i Hubert Urbański w programie "Milionerzy"
Źródło zdjęć: © Polsat
Sergiusz Królak

Widzowie Polsatu mogli obejrzeć grę Karola Klucznika w poniedziałkowym odcinku "Milionerów". Zawodnik dość szybko przekroczył pierwszy próg gwarantowany, a im bliżej był drugiego progu, tym gorzej mu szło. Pierwsze koło ratunkowe (pół na pół) wykorzystał na pytaniu o najpopularniejsze imię męskie w Polsce (chodziło o Piotra). Jeszcze trudniejsze okazało się dla niego pytanie o gwarantowane 50 tys. zł.


WIDEO
"Milionerzy". Byliśmy na planie show! Zapytaliśmy Urbańskiego, do kogo on by zadzwonił w "telefonie do przyjaciela"


"Milionerzy". Pytanie o park rozrywki pokonało gracza

Karol Klucznik w "Milionerach" usłyszał pytanie:

Pierwsze w Polsce wesołe miasteczko otwarto w 1929 r. w: A. Poznaniu; B. Chorzowie; C. Warszawie; D. Krakowie.

Gracz nie wiedział, co zaznaczył, dlatego wykorzystał dwa koła ratunkowe: telefon do przyjaciela i pytanie do prowadzącego. Ani brat uczestnika, ani Hubert Urbański nie znali prawidłowej odpowiedzi, a gospodarz "Milionerów" powiedział wprost:

Nie mam bladego pojęcia...

Karol Klucznik po chwili namysłu stwierdził, że nie chce ryzykować, dlatego zrezygnował z dalszej gry. Hubert Urbański po zakończeniu rozgrywki wskazał, że prawidłowa odpowiedź to A., czyli Poznań. Uczestnik "Milionerów" wygrał 25 tys. zł.

Karol Klucznik w programie "Milionerzy"
Karol Klucznik w programie "Milionerzy" © Polsat
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE