Edward Miszczak raptem wpadł na trening Pauliny Gałązki i ocenił, jak sobie radzi. "Stres był ogromny"
Paulina Gałązka, przygotowując się do kolejnego odcinka "Tańca z gwiazdami", nagle zobaczyła na sali Edwarda Miszczaka. Jego niezapowiedziana wizyta sprawiła, że aktorka dosłownie zamarła, bo presja w jednej chwili skoczyła do maksimum. – Po próbie pan dyrektor podszedł do mnie i powiedział coś, co bardzo zapamiętałam – wyjawiła. Co takiego usłyszała?