Spór pomiędzy twórcami satyrycznego profilu Vogule Poland a stacją TVN to wieloletnia batalia, która swój początek miała w 2018 r. Poszło o prześmiewcze komentowanie na Instagramie urywków popularnych programów stacji, co spotkało się z ostrą reakcją telewizji – zgłoszeniem naruszenia praw autorskich, blokadą konta i wydaniem oświadczenia zarzucającego internetowym twórcom "pasożytowanie" oraz szerzenie hejtu. Patryk Chilewicz i Adam Mączewski odpowiedzieli pozwem o naruszenie dóbr osobistych, a trwająca blisko osiem lat sprawa znalazła swój finał w 2026 r., kiedy to sąd prawomocnie nakazał stacji TVN oficjalne przeprosiny.
WIDEOJan Pirowski o Wieniawie: "Czasem ze strony naszej konkurencji przychodzą takie hasełka"
TVN w końcu wydał przeprosiny
TVN długo zwlekał z wydaniem oficjalnych przeprosin, które nakazał sąd. Kiedy stacja ostatecznie opublikowała zasądzone oświadczenie na swoim instagramowym profilu, postanowiła zakończyć je niespodziewanym, wizerunkowym gestem. Ten ruch nie zrobił jednak wrażenia na samych zainteresowanych, którzy szybko skomentowali sprawę w wywiadzie dla serwisu Plejada.
Szanujemy wyrok sądu i wykonamy go zgodnie z jego treścią. Pisemne uzasadnienie otrzymaliśmy w ubiegły piątek. (...) A od siebie chcemy powiedzieć po prostu: przepraszamy - można było przeczytać w czerwcowych przeprosinach.
Współzałożyciel Vogule Poland wprost o propozycji TVN
Władze telewizji dołączyły do wpisu pokojową propozycję skierowaną do twórców Vogule Poland. Zadeklarowały w niej chęć zakopania topora wojennego, zapraszając dawnych oponentów na wspólną kawę i sugerując, że to idealny moment na otwarcie zupełnie nowego rozdziału w ich relacjach. Z relacji Vogule Poland wynika jednak, że po publikacji przeprosin nie było kroku w stronę realnego spotkania. Patryk Chilewicz opowiedział nieco więcej na ten temat redakcji Plotka:
Wydaje mi się, że jak kogoś zapraszasz, to musisz to zaproszenie przekazać. To zaproszenie w żaden sposób do nas nie zostało przekazane. Został wrzucony post na ich profil. Do nas się nikt nie odezwał.