WAŻNE
TERAZ

Zmiany w Ukrainie. Parlament powołał nowy rząd

Vogule Poland wygrało wieloletnią batalię sądową z TVN. Twórcy czekają na przeprosiny

Po ośmiu latach zaciętej batalii sądowej twórcy satyrycznego profilu Vogule Poland prawomocnie pokonali telewizję TVN. Konflikt, który zaczął się od żartów na Instagramie i ostrego oświadczenia o "pasożytowaniu", znalazł swój wielki finał. Stacja musi teraz oficjalnie przeprosić internetowych twórców i zwrócić koszty procesu. Do teraz jednak stacja nie wykonała wyroku.

Adam Mączewski i Patryk ChilewiczAdam Mączewski i Patryk Chilewicz
Źródło zdjęć: © KAPIF, Youtube@Vogule.Poland
Daniel Lewandowski

Cała sprawa zaczęła się dość niepozornie w 2018 r. od tzw. InstaStories. Patryk Chilewicz i Adam "Madam" Mączewski, twórcy satyrycznego profilu Vogule Poland, publikowali w swoich mediach społecznościowych krótkie nagrania z ekranu własnego telewizora. W prześmiewczy i typowy dla siebie sposób komentowali na nich urywki popularnych programów stacji TVN, takich jak "Kuchenne rewolucje", "Projekt Lady" czy "Agent Gwiazdy". Reakcja telewizji była stanowcza – stacja zgłosiła naruszenie praw autorskich. W ślad za tym poszły pozwy sądowe o naruszenie dóbr osobistych ze strony stacji. W odpowiedzi założyciele Vogule Poland postanowili się bronić i wystosowali pozew wzajemny, oskarżając telewizję o naruszenie ich własnego dobrego imienia.

Filip Chajzer o odejściu Macieja Dowbora z "DDTVN". "Nie do końca to kupuję"

Założyciele Vogule Poland o wieloletniej batalii z TVN

Nierówna walka w sądach pomiędzy dwójką celebrytów a międzynarodową korporacją, trwała aż osiem lat. Sprawa przeszła przez wszystkie instancje i oparła się nawet o Sąd Najwyższy. Teraz jednak w rozmowie z redakcją Wirtualnych Mediów głos zabrali twórcy Vogule Poland, czyli Adam Mączewski i Patryk Chilewicz. Nie ukrywają, że okres ten był niezwykle trudny, ale mimo wszystko są szczęśliwi, że to oni są zwycięzcami w tej batalii.

To było osiem lat koszmaru, w którym wielka, międzynarodowa machina próbowała wykończyć naszą skromną markę oraz zniszczyć nasze wizerunki. Nie spodziewali się, że dwóch dwudziestoparolatków podejmie walkę. Podjęliśmy i wygraliśmy, ponieważ TVN – co dla większości jest jasne i zrozumiałe od zawsze – nie ma prawa wyzywać publicznie i bez wyroków sądu osób czy podmiotów, za którymi nie przepada. A za nami nie przepada, bo śmiemy nie uczestniczyć w ich propagandzie bycia cool stacją - powiedział Chilewicz.

W podobnym tonie wypowiedział się Mączewski:

Przeprosiny i zwrot kosztów procesu, które zostały zasądzone przez sąd, wciąż się nie pojawiły. Czekamy na ich reakcję, ale mam poczucie, że mimo wielokrotnych rewolucji wewnątrz samego TVN przez te osiem lat sporu sądowego, oni wciąż zdają się być przekonani o swojej nieomylności. (...) Źle trafili. A wnioski są takie, że bycie posłusznym tylko dlatego, że ktoś jest silniejszy, zwykle nie jest najlepszym rozwiązaniem, a o siebie warto walczyć. Tego życzę nam wszystkim!

Sąd Najwyższy zakończył sprawę na linii Vogule Poland-TVN

Proceduralnie sprawa była zawiła - po wyroku sądu pierwszej instancji i późniejszej zmianie rozstrzygnięcia przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, Vogule Poland wniosło skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy uznał, że wcześniejsza analiza treści oświadczenia TVN nie była wystarczająca, uchylił wyrok w tej części i skierował sprawę do ponownego rozpoznania.

Po powrocie do Sądu Apelacyjnego 24 czerwca 2026 r. zapadł wyrok, opisany jako pełne zwycięstwo niezależnych twórców. I choć orzeczenie przewidywało 14 dni na publikację przeprosin, to do dziś Vogule Poland nie doczekało się wykonania wyroku przez TVN.

Założyciele Vogule Poland
Założyciele Vogule Poland © Youtube@Vogule.Poland
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY