TVP poinformowało media o oddaleniu w całości powództwa Joanny Kurskiej, które zostało złożone do Sądu Okręgowego w Warszawie. Powódka przekonywała w nim, że doznała naruszenia dóbr osobistych w związku z informacjami, jakie padły na antenie TVP. Sąd przeprowadził postępowanie i oddalił jej pozew.
Agnieszka Woźniak-Starak o powrocie do TVP. Jak ją przyjęto?
Sąd oddalił powództwo Joanny Kurskiej
Joanna Kurska złożyła pozew po tym, jak w programie "19:30" pojawiła się informacja o tym, że jej zarobki w TVP sięgały 117 tys. zł miesięcznie. Uznała, że naruszono jej dobra osobiste. Wysunęła zatem wobec TVP oraz kierownictwa programu informacyjnego konkretne żądania.
Oprócz przeprosin za naruszenie dóbr osobistych Joanna Kurska domagała się od Telewizji Polskiej oraz Pawła Płuski, kierownika redakcji "19.30", również zadośćuczynienia w kwocie 100 tys. zł za doznaną krzywdę - przekazała w komunikacie prasowym Telewizja Polska.
Sąd nie przychylił się do jej argumentów i oddalił powództwo w całości. Wyrok nie jest jednak prawomocny, co oznacza, że Joanna Kurska może odwołać się do Sądu Apelacyjnego.
14 lipca br. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w całości powództwo Pani Joanny Kurskiej (...) - napisano w komunikacie. - Sąd Okręgowy w Warszawie po przeprowadzeniu postępowania wydał wyrok oddalający w całości roszczenia Pani Joanny Kurskiej. Wyrok nie jest prawomocny.
Joanna Kurska współpracowała z TVP dwukrotnie
Joanna Kurska przez kilka lat była związana z Telewizją Polską, gdzie pełniła funkcje kierownicze. Do TVP trafiła w 2016 r. – początkowo objęła stanowisko wicedyrektor ds. koordynacji programowej, a następnie została dyrektorką Biura Koordynacji Programowej.
Do nadawcy publicznego wróciła jesienią 2022 r. Wówczas rozpoczęła pracę jako producentka w Agencji Kreacji, Rozrywki i Oprawy TVP, a równocześnie powierzono jej funkcję redaktor naczelnej programu "Pytanie na śniadanie". Z telewizją pożegnała się na początku 2023 r., składając wypowiedzenie i kończąc współpracę ze stacją.