WPADKA w "M jak miłość". Widzowie szybko wyłapali nieścisłości w fabule
Twórcy "M jak miłość" zaliczyli zaskakującą wpadkę, która nie umknęła uwadze czujnych widzów. W jednym z najnowszych odcinków uwielbianego przez Polaków serialu doszło do ewidentnej pomyłki w kwestiach dialogowych – Mateusz, spiesząc się na wesele Natalii, nazwał ją swoją "kuzynką", zapominając, że jest ona jego... adoptowaną siostrą.
"M jak miłość" to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych i najdłużej emitowanych polskich seriali, który od ponad dwóch dekad przyciąga przed telewizory miliony widzów, z wypiekami na twarzy śledzących zawiłe losy wielopokoleniowej rodziny Mostowiaków. Choć produkcja cieszy się niesłabnącą sympatią i ma ugruntowaną pozycję na rynku, nawet tak doświadczonej ekipie zdarzają się mniejsze lub większe potknięcia. W jednym z najnowszych odcinków czujni widzowie wyłapali drobną, ale dość ewidentną wpadkę fabularną, która szybko stała się tematem żywych dyskusji w sieci.
WIDEO
Mikołaj Roznerski o odejściu Dominiki Kochlik. Czy on sam myślał kiedyś, aby zrezygnować z "M jak miłość"?
Fani szybko wyłapali wpadkę w "M jak miłość"
W jednym z ostatnich odcinków "M jak miłość" rodzina Mostowiaków pojawiła się na weselu Natalii. To właśnie przy tej okazji produkcja popełniła spory błąd. Ten dotyczył sceny z udziałem Mateusza, który z pewnym opóźnieniem zmierzał na wspomnianą uroczystość rodzinną. Młody wojskowy, tłumacząc się znajomej ze swojego pośpiechu, wypowiedział słowa:
Jest majówka, długi weekend, ja mam dzisiaj ślub kuzynki, ale jutro przyjadę i ci pomogę z matmą.
Sęk w tym, że osobą, która w tym czasie stawała na ślubnym kobiercu i mówiła sakramentalne "tak", była Natalia. Bohaterka ta nie jest jednak kuzynką Mateusza, lecz jego przysposobioną siostrą, którą przed laty, jako małą dziewczynkę, adoptowali Hanka i Marek Mostowiakowie.
Ta wyraźna nieścisłość nie umknęła uwadze wiernych fanów, a w mediach społecznościowych programu błyskawicznie zaroiło się od komentarzy widzów, którzy wyłapali ten błąd. Internauci nie szczędzili produkcji drobnych uszczypliwości, ironizując, że "scenarzyści już sami nie wiedzą, co piszą" i gubią się w stworzonych przez siebie więzach krwi. Cała sytuacja wywołała sporo uśmiechu, udowadniając jednocześnie, z jak ogromną uwagą Polacy śledzą każdy detal swojej ulubionej telenoweli.
"Czemu Mateusz powiedział, że idzie na ślub kuzynki? Przecież Natalia to jego siostra...", "No i fajnie! Ładnie wyszło. Szkoda, że autor scenariusza myli się, kto jest kim...", "Bo to przybrana siostra, może dlatego pomylił.", "Sprawdziłam i wyraźnie siostrze Majki powiedział, że ma ślub kuzynki. Scenarzyści już sami nie wiedzą, co piszą; albo taka pomyłka, jak Marysia nazwała Artura Robertem (imię aktora) i nikt nie zauważył, dopiero widzowie.", "Ale wtopa, to Mateusz zapomniał, że Natalia to jego siostra, a nie kuzynka, wstyd!" – dali znać internauci.
Absolwent Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Z dziennikarstwem związany od 2019 roku. Po studiach pracował w agencjach marketingowych, gdzie doskonalił umiejętności tworzenia treści zgodnych z zasadami SEO. Następnie współpracował z redakcjami sportowymi, koncentrując się na tematyce piłki nożnej i skoków narciarskich. Od 2024 roku związany z Wirtualną Polską i portalem JastrząbPost, tworząc treści o polskich i zagranicznych gwiazdach. Prywatnie dumny tata i pasjonat FC Barcelony.