Informację o śmierci Andrzeja Morozowskiego podało TVN24. Dziennikarz był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji, a widzowie kojarzyli go m.in. z programu "Tak jest". Tomasz Sianecki przekazał, że po długiej walce z chorobą nowotworową.
WIDEOOstatnie pożegnanie Stanisławy Celińskiej. Artystka spoczęła w Alei Zasłużonych
Andrzej Morozowski nie żyje
Morozowski nie ukrywał, że leczy się onkologicznie. Z tego powodu na pewien czas zniknął z anteny, a po przerwie wrócił do prowadzenia "Tak jest" w marcu tego roku.
Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem. Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu w niepełnym wymiarze, ale będę starał się spotykać z państwem jak najczęściej - przekazał po powrocie.
Ostatnie wydanie z jego udziałem zostało wyemitowane 16 kwietnia tego roku.
Andrzej Morozowski o synu
Andrzej Morozowski z żoną Agatą Morozowską wychowywał syna Jana. Jak sam mówił, w chwili urodzenia był nadzwyczaj chorowity.
Nasz syn urodził się ciężko chory. Od czterech miesięcy przebywał w Centrum Zdrowia Dziecka. Byliśmy z Agatą zszokowani siermiężnymi warunkami, które tam panowały. Łóżka z czasów PRL. Pokoje z łazienkami, z których część nie działała. Jedyny porządny sprzęt, który wtedy widzieliśmy, był opatrzony serduszkiem WOŚP. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że podobnie wygląda wiele szpitali w Polsce - cytowało Press.pl.
ZOBACZ TEŻ: Andrzej Morozowski nie żyje. Miał 69 lat