Anna Zejdler pożegnała mamę. "Dziękuję za każdą wspólnie spędzoną chwilę"

Anna Zejdler, szefowa serwisu kobieta.rp.pl przekazała informację o śmierci swojej mamy. "Nigdy mnie nie zawiodła. W niczym. Począwszy od drobiazgów, a na ważnych sprawach kończąc" - napisała. Dziennikarka otrzymała wiele wyrazów współczucia i kondolencji od przyjaciół i obserwujących jej konto.

Nie żyje mama Anny Zejdler
Nie żyje mama Anny Zejdler
Źródło zdjęć: © Instagram@anna_zejdler
Katarzyna Kozidrak

Nie żyje mama dziennikarki Anny Zejdler, byłej żony Krzysztofa Ibisza. Dziennikarka przekazała, że chorowała przed śmiercią. "Aniu… Tak bardzo Cię przytulam i współczuję" - napisała Marzena Rogalska.


DLA CIEBIE
Są firmy, w których juniorzy nigdy nie awansują - Aleksandra Niewiadomska II Pierwsza Praca # 8 

Mama Anny Zejdler nie żyje

Anna Zejdler, dziennikarka, szefowa serwisu kobieta.rp.pl, na swoim profilu na Instagramie przekazała smutną wiadomość o śmierci swojej mamy. Zamieściła kilka zdjęć mamy z różnych okresów jej życia. Opublikowała także obszerne wspomnienie, które we wzruszający sposób nakreśliło sylwetkę zmarłej. Bardzo ważna w jej życiu okazała się strata męża kilka lat temu.

Myślę, że odeszła jednak z tego świata w dniu śmierci Taty, 29 lutego 2016 roku. Żartowała często: martwię się, że serce mam zdrowe i długo jeszcze będę się tu męczyć. Może i serce miała z medycznego punktu widzenia zdrowe, ale rozdarte do tego stopnia, że nie zdołała go już posklejać. Dwa lata temu po raz pierwszy powiedziała coś o mężu, używając czasu przeszłego. I wtedy tak naprawdę pożegnała się z życiem - przekazała Zejdler.

Zejder podkreśliła, że wiele zawdzięcza mamie, która nauczyła ją w życiu tego, co najważniejsze.

Wszystko mamie zawdzięczam, długo by wyliczać. Pokazała mi jak być dobrą matką. Nauczyła dawać, słuchać i wybaczać. Niczego się nie bała. (...) Umiała doradzić w każdej sprawie i rozwiązać każdy problem - z lekkością i dystansem. Nigdy nikomu nie zrobiła krzywdy. Do każdego, choćby był wrogo do niej nastawiony, wyciągała rękę, zachowując przy tym godność i pozostając wierną swoim wartościom.

Dziennikarka stwierdziła, że to właśnie dzięki temu, jak wychowali ją rodzice, mogła zadbać o swoje dzieci w tak opiekuńczy sposób.

Rzadko myślała o sobie. Mam wrażenie, że istniała po to, by sprawiać mi przyjemność. Uwielbiała to! Spełniała moje życzenia, zanim zdążyłam je wypowiedzieć. To dzięki Niej i Tacie udało mi się stworzyć dzieciom dom pełen ciepła i miłości - bezpieczną przystań, do której można było zawinąć o każdej porze bez zapowiedzi, zjeść rosół z lanymi kluskami, pośmiać się, popłakać i ustalić plan działania.

Fani składają kondolencje Annie Zejdler

Pod postem znalazło się już wiele komentarzy. Część z nich zamieścili znajomi i przyjaciele z branży, jak Marzena Rogalska, Ada Fijał, Katarzyna Wojciechowska. Także obserwujący konto Anny Zejdler przekazali swoje kondolencje i wyrazy współczucia. Niektórzy dzielili się także swoją stratą, przeżytą w przeszłości.

Przytulam najmocniej. Rok temu pożegnałam tatę. Nadal ciężko. mi uwierzyć w to, że już go nie ma przy nas.
Aniu, wyrazy współczucia. Bardzo mi przykro…
Wyrazy współczucia pani Aniu, nigdy nie jesteśmy gotowi.
Proszę przyjąć moje kondolencje. Jakbym czytała o mojej ukochanej mamie… chociaż to tato odszedł później, strata niewyobrażalna.
Przytulam. Wiem, jak to jest być dla mamy najważniejszą osobą na świecie i jak trudno pogodzić się z jej odejściem - piszą internauci.
Anna Zejdler poinformowała o śmierci mamy
Anna Zejdler poinformowała o śmierci mamy © Instagram@anna_zejdler
Anna Zejdler poinformowała o śmierci mamy
Anna Zejdler poinformowała o śmierci mamy © Instagram@anna_zejdler
Anna Zejdler poinformowała o śmierci mamy
Anna Zejdler poinformowała o śmierci mamy © Instagram@anna_zejdler
Anna Zejdler poinformowała o śmierci mamy
Anna Zejdler poinformowała o śmierci mamy © Instagram@anna_zejdler
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Jastrząb Post Telewizja
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!