Aktor wielokrotnie podkreślał, że jego determinacja i żelazna konsekwencja nie wzięły się znikąd. Dorastając w niewielkiej austriackiej miejscowości Thal, wychowywał się pod okiem ojca Gustava Schwarzeneggera – byłego żołnierza Wehrmachtu i komendanta lokalnej żandarmerii. Po latach gwiazdor przyznał, że wojenne doświadczenia ojca odcisnęły piętno na całej rodzinie, a atmosfera panująca w domu była daleka od spokojnej.
WIDEOPowstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"
W domu Arnolda Schwarzeneggera obecna była przemoc
Ojciec Arnolda Schwarzeneggera, Gustav Schwarzenegger, podczas II wojny światowej służył w armii III Rzeszy. Po zakończeniu konfliktu wrócił do Austrii, jednak – jak po latach opowiadał aktor – wojenne doświadczenia miały ogromny wpływ na jego zachowanie i atmosferę panującą w domu. Schwarzenegger wspominał, że ojciec wymagał od synów bezwzględnego posłuszeństwa i nie tolerował oznak słabości. W domu obowiązywała wojskowa dyscyplina, a rywalizacja między braćmi była wręcz wymuszana.
Gustav, który po II wojnie światowej zmagał się z jej konsekwencjami psychicznymi, często wybuchał gniewem. Aktor nie ukrywał, że przemoc była elementem codzienności. "Austria była krajem złamanych mężczyzn" – mówił, tłumacząc, że wielu ojców wracających z wojny wychowywało dzieci twardą ręką.
Przyznał również, że wraz z bratem byli świadkami agresji wobec matki i nieraz budzili się w nocy, obawiając się zachowania ojca pod wpływem alkoholu.
Brat Arnolda Schwarzeneggera zginął tragicznie
Szczególnie bolesnym rozdziałem tej historii okazały się losy starszego brata Arnolda – Meinharda Schwarzeneggera. Mężczyzna zginął młodo w wypadku samochodowym, prowadząc pod wpływem alkoholu.
Aktor po latach nie miał wątpliwości, że ich odmienne reakcje na trudne dzieciństwo zaważyły na dalszym życiu. "Sądzę, że zaczął pić przez nasze trudne dzieciństwo. Trudne wychowanie, przemoc domowa, cięgi, które zbieraliśmy od rodziców. Nie mógł tego wszystkiego znieść" – wyznał. Dodał także, że brat był bardziej wrażliwy i nie potrafił poradzić sobie z traumą.
Sam Schwarzenegger uważa, że to właśnie doświadczenia z domu rodzinnego stały się dla niego impulsem do ucieczki z Austrii i realizacji marzenia o życiu w Stanach Zjednoczonych, choć – jak podkreśla – cena, jaką zapłaciła jego rodzina, była bardzo wysoka.
Aktor kończy dziś 79 lat.