Od kilku miesięcy dużo mówi się o powstającej kontynuacji dramatu "Bez twarzy", który jest jednym z najbardziej kasowych i najlepiej odebranych filmów z 1997 r. Thriller przy budżecie szacowanym na 80 mln dol. (prawie 316 mln zł) zarobił w box office aż 246 mln dol. (ponad 971 mln zł). "Bez twarzy" został też ciepło przyjęty przez krytyków i widzów: na portalu "Rotten Tomatoes" ma 82 proc. pozytywnych ocen z ponad 250 tys. opinii internautów i aż 93 proc. pochwalnych recenzji z 97 opinii krytyków.
WIDEONicolas Cage nie do poznania. Ta rola mocno zaskoczy widzów
O czym opowiada film "Bez twarzy"?
"Agent FBI Sean Archer (John Travolta) obsesyjnie tropi niebezpiecznego terrorystę Castora Troya (Nicolas Cage), który kilka lat wcześniej zabił jego synka. Gdy wreszcie dochodzi do konfrontacji, ranny w wyniku strzelaniny Troy zapada w śpiączkę. (...) Wcześniej zdążył podłożyć bombę biologiczną w Los Angeles, a miejsce jej ukrycia zna tylko jego brat, przebywający w więzieniu Pollux Troy. Aby ocalić mieszkańców miasta, Archer (...) pozwala sobie przeszczepić twarz Castora i daje się zamknąć w więzieniu razem z Polluxem. Castor tymczasem budzi się ze śpiączki, zmusza chirurgów do przeszczepienia mu twarzy agenta, po czym zabija wszystkich, którzy wiedzieli o zamianie. Życie Archera staje się koszmarem..." – podał dystrybutor filmu "Bez twarzy".
Kto miał zagrać w "Bez twarzy"? Plejada nazwisk
Główne role w "Bez twarzy" zagrali John Travolta i Nicolas Cage, ale w castingu wzięło udział także kilku innych gwiazdorów kina. Twórcy chcieli, by w filmowy duet wcielili się m.in. Sylvester Stallone i Arnold Schwarzenegger lub Alec Baldwin i Bruce Willis. Chęć zagrania w filmie wyraził też Johnny Depp, który ponoć zrezygnował z projektu po przeczytaniu scenariusza. Do jednej z ról w "Bez twarzy" rozważany był także Michael Douglas, który ostatecznie pracował przy filmie jako producent wykonawczy.