Bruce Willis bez litości. Z sali operacyjnej wprost na ulicę. Kultowy thriller wraca na szklany ekran

Dziś warto później pójść spać. Kultowy thriller "Życzenie śmierci" z Brusem Willisem w roli głównej zagości na szklanych ekranach o 22:10 w TVP 1. To produkcja, która mrozi krew w żyłach i zostaje z widzami na długo po końcowych napisach.

"Życzenie śmierci" już dziś na szklanym ekranie"Życzenie śmierci" już dziś na szklanym ekranie
Źródło zdjęć: © Amazon MGM Studios

Kiedy spokojne, poukładane życie cenionego chirurga w jednej chwili obraca się w perzynę, a wymiar sprawiedliwości okazuje się bezsilny, granice moralne zaczynają się zacierać.


WIDEO
TYLKO U NAS. Kasia Dziurska o trudach życia z Hashimoto i SIBO. "Najchętniej bym nie wychodziła z domu" [WIDEO]

Thriller "Życzenie śmierci" z 2018 r. w reżyserii Eliego Rotha to bezkompromisowa opowieść o stracie, gniewie i zemście, która nie bierze jeńców. W roli głównej wystąpił Bruce Willis – niekwestionowana ikona kina akcji, która po raz kolejny przypomniała widzom, dlaczego przez dekady elektryzowała miliony fanów na całym świecie.

"Życzenie śmierci". Z sali operacyjnej prosto na ulice – bolesna przemiana bohatera

Fabuła filmu skupia się na losach doktora Paula Kerseya, w którego postać wciela się Bruce Willis. Kersey jest szanowanym chirurgiem z Chicago, który na co dzień ratuje ludzkie życia na szpitalnym oddziale ratunkowym. Jego uporządkowany świat pęka niczym bańka mydlana w momencie brutalnego włamania do domu. Przestępcy bez litości odbierają życie jego ukochanej żonie, a córkę wprowadzają w stan śpiączki.

Gdy policyjne śledztwo grzęźnie w martwym punkcie, a sprawcy pozostają bezkarni, w zdesperowanym lekarzu pęka tama. Zamiast czekać na sprawiedliwość, która może nigdy nie nadejść, Kersey chwyta za broń. Widzowie są świadkami fascynującego i zarazem przerażającego kontrastu: człowiek, którego życiową misją było zszywanie ran i ocalanie ludzkiego istnienia, nocami zaczyna eliminować bandytów z zimną krwią.

"Życzenie śmierci". Bruce Willis i niełatwy pojedynek z legendą Charlesa Bronsona

Nowa wersja "Życzenia śmierci" stanęła przed karkołomnym zadaniem – musiała zmierzyć się z kultowym klasykiem z 1974 r., w którym niezapomnianą kreację stworzył Charles Bronson. Zastąpienie tak wyrazistej postaci w zbiorowej świadomości fanów kina sensacyjnego zawsze wiąże się z ogromnym ryzykiem. Bruce Willis podszedł jednak do tej roli na własnych zasadach.

Aktor nie starał się ślepo kopiować swojego wielkiego poprzednika. Zamiast tego nadał postaci Paula Kerseya rys współczesnego, zmęczonego życiem mężczyzny, w którym żal i żałoba stopniowo ustępują miejsca lodowatej determinacji. Willis, znany z legendarnej serii "Szklana pułapka", potrafił zrównoważyć dynamiczne sekwencje strzelanin subtelnym portretem człowieka złamanego emocjonalnie. Eli Roth zadbał z kolei o nowoczesny anturaż – w fabule istotną rolę odgrywają media społecznościowe, telefony komórkowe i wszechobecne nagrania wideo, dzięki którym tajemniczy mściciel z dnia na dzień staje się internetowym fenomenem.

"Życzenie śmierci". Sentyment do wielkiego kina i uniwersalny motyw kary

Choć film nie ucieka od trudnych i niejednoznacznych pytań o granice obrony koniecznej oraz samosądu we współczesnym społeczeństwie, to przede wszystkim stanowi esencję gatunku, który pokochaliśmy w hollywoodzkich thrillerach lat 80. i 90. Trzyma w napięciu od pierwszej sceny napadu aż po finałowe rozliczenie, serwując surowy, duszny klimat chicagowskich zaułków.

Dla wielu widzów seans "Życzenia śmierci" ma dziś również wymiar mocno sentymentalny. Oglądanie Bruce'a Willisa w pełnej formie fizycznej i charyzmie, z której słynął przez całą swoją karierę, to prawdziwa gratka dla miłośników popkultury. To kino widowiskowe, emocjonalne i niepozostawiające odbiorcy obojętnym – idealna propozycja na mocny wieczorny seans dla każdego, kto ceni wyraziste, męskie role z pazurem.

Kadr z filmu "Życzenie śmierci"
Kadr z filmu "Życzenie śmierci" © Amazon MGM Studios
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE