Film "Czego pragną kobiety" w reżyserii Nancy Meyers mimo upływu lat wciąż cieszy się ogromną popularnością wśród fanów komedii romantycznych. Obraz pochłonął ogromne środki finansowe (ok. 70 mln dol., czyli ponad 261 mln zł), ale zwrócił się z nawiązką, bo przyniósł twórcom dochody z box office przekraczające 374 mln zł (niecałe 1,4 mld zł).
WIDEONajbardziej kosztowne rozwody. Mel Gibson stracił fortunę
O czym opowiada film "Czego pragną kobiety"?
"Nick Marshal (Mel Gibson) robił wspaniałą karierę w reklamie do czasu, gdy Darcy (Helen Hunt), specjalistka z tej branży, nie wysadziła go z »siodła«. Nietrudno sobie wyobrazić ich wzajemne uczucia..." – podał dystrybutor komedii romantycznej.
Mel Gibson za rolę w filmie był nominowany do Złotego Globu dla najlepszego aktora, a Helen Hurt zdobyła Blockbuster Entertainment Award dla ulubionej aktorki. W 2019 r. powstał sequel filmu – "Czego pragną mężczyźni" z Taraji P. Henson w roli głównej.