Fala reakcji po drugiej części koncertu TVN. Widzowie mocno podzieleni
W poniedziałkowy wieczór TVN pokazał drugą część koncert "Piosenki filmem pisane" z Opery Nova. Na scenie pojawili się m.in. Ralph Kamiński i Krzysztof Zalewski. Pod ich występami opublikowanymi w mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy. Widzowie wyrazili skrajne opinie.
W sobotę w Operze Nova w Bydgoszczy odbył się koncert "Piosenki filmem pisane", podczas którego wystąpili artyści tacy jak Viki Gabor, Czesław Mozil, Igor Herbut, Margaret, Ralph Kamiński czy Krzysztof Zalewski. Pierwsza część wydarzenia została wyemitowana w niedzielę, 11 stycznia, natomiast druga - dzień później. Gwiazdy zaśpiewały hity znane z filmów i seriali, zabierając publiczność w niezwykłą podróż po dźwiękach.
Co dalej z utworami T.Love? Kto będzie mógł je wykonywać?
Internauci komentują drugą część "Piosenek filmem pisanych"
W poniedziałek TVN pokazał kolejną część koncertu "Piosenki filmem pisane" z Bydgoszczy. Widzowie mogli posłuchać największe hity w wykonaniu śmietanki polskiej sceny muzycznej. Ralph Kamiński zachwycił utworem "Cheri Cheri Lady" z serialu "Lady Love", Krzysztof Zalewski zaśpiewał "Szklaną Górę" z filmu "Druga Furioza", natomiast Czesław Mozil wykonał utwór "Leń" z filmu "Akademia Pana Kleksa". Internauci od razu po opublikowaniu przez TVN nagrań z występów, ruszyli do komentowania. Co ciekawe, nie zabrakło pozytywnych, jak i negatywnych opinii.
"Doskonałe widowisko, wspaniali artyści, genialne wykony. BRAWO", ">>Lady love<< super produkcja, Ralph jak zawsze wspaniały!", "Zalewski jak zwykle pozamiatał", "Tylko Mozil mógł tak odtworzyć >>Lenia<<, bardzo mi się podobało", "Ten festiwal muzyki filmowej był rewelacyjny. Odbiegał poziomem od tego, do czego nas ostatnio telewizje przyzwyczaiły", "I dało się śpiewać bez playbacku...", "Dla mnie nudne jak flaki z olejem...", "Gdyby jeszcze artyści nie fałszowali, to byłoby super" - czytamy w komentarzach.
W pierwszej części "Piosenek filmem pisanych" zachwyciła Viki Gabor
Wokaliści występujący w drugiej części "Piosenek filmem pisanych" w większości zostali pochwaleni za swoje występy. Mimo to część internautów podkreśliła, że koncert jako całość nie dorównał temu, co pokazano dzień wcześniej. Niedzielny wieczór należał do Viki Gabor, która wykonała piosenkę "Jai ho" z filmu "Slumdog. Milioner z ulicy". Jej duet z Michałem Rudasiem spotkał się ze sporym uznaniem - próżno bowiem szukać negatywnych opinii.
"Mnie zdecydowanie bardziej podobał się pierwszy dzień", "Wczoraj był sztos, a dziś sieczka z marnymi sucharami", "Ta część zupełnie nie dorównuje wczorajszej", "Michał Rudać cudowny, on w tych klimatach jest perfekcyjny", "Viki Gabor w końcu wystąpiła na wysokim poziomie", "Rudaś i Viki skradli show" - napisali internauci.