"Mumia" to bez wątpienia jeden z klasyków światowego kina. Pierwsza część historii o poszukiwaczu skarbów, który przypadkiem obudził egipskiego kapłana o niecnych zamiarach, okazała się hitem na całym świecie. Ta zarobiła ponad 410 milionów dolarów i otworzyła drogę do nakręcenia kolejnych części. Po pierwszej, wyprodukowanej w 1999 roku przyszła kolej na "Mumia powraca" (2001) oraz "Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka" (2008). Od lat mówi się o powrocie kultowej serii z Brendanem Fraserem w roli głównej. Okazuje się, że w końcu nadszedł ten moment.
Piotr Adamczyk o filmie "Seks dla opornych". Jak pracowało mu się z Heleną Englert?
"Mumia" powróci w czwartej odsłonie. Na ekranie znów pojawi się Brendan Fraser i Rachel Weisz
Brendan Fraser chwilę po udziale w 3. części "Mumii" z powodów osobistych na lata zniknął z Hollywood. Powrócił niedawno i to w wielkim stylu. Zagrał główną rolę w filmie "Wieloryb", za którą otrzymał Oscara. Teraz aktor chce ruszyć dalej i dlatego też z chęcią pojawi się w czwartej serii "Mumii". Towarzyszyć mu będzie Rachel Weisz, która zagrała Evę Carnahan w dwóch pierwszych częściach.
Widzowie entuzjastycznie przyjęli wiadomość o powrocie aktorskiego duetu. W tę nową produkcję zaangażowani są Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett, reżyserzy takich filmów jak nowa wersja "Krzyku" czy "Zabawa w pochowanego".
Pierwsze próby wskrzeszenia "Mumii" mało miejsce blisko dekadę temu. Film z Tomem Cruisem okazał się klapą
Universal Studios już raz próbowało powrócić do "Mumii", jednak produkcja nie przypadła do gustu fanów kultowej serii. W 2017 roku w filmie o tym samym tytule, co pierwsza część w roli głównej pojawił się nie Brendan Fraser a Tom Cruise. Najprawdopodobniej to dlatego nie udało się osiągnąć sukcesu i teraz nadszedł czas na kolejną, bardziej przemyślaną próbę.
Składnik, który mieliśmy w naszej 'Mumii', a którego nie dostrzegłem w nowej wersji, był zabawny. Tego właśnie brakowało w tamtej wersji. To był zbyt typowy horror. 'Mumia' powinna być trzymająca w napięciu, ale nie przerażająca i straszna — powiedział na temat filmu z Tomem Cruisem Brendan Fraser.
I choć na ten moment nie ma zbyt wielu szczegółów, to sama informacja o powrocie produkcji z głównymi aktorami poprzednich części dał fanom dużo radości. Pozostaje czekać na więcej informacji.