Ryszard Kotys zmarł 27 stycznia 2021 r. Skromny pogrzeb aktora odbył się na cmentarzu w Lusowie koło Poznania i miał charakter świecki – uroczystość zorganizowano bez udziału księdza oraz tradycyjnej mszy świętej. Zamiast klasycznego, ciężkiego pomnika z granitu, na jego mogile stanęły jedynie surowe kamienie otoczone bujną, naturalną zielenią. Wygląd tego miejsca zaskoczył jednak jednego z fanów. "Grób Pana Ryszarda Kotysa (Paździocha) udało się z trudem znaleźć będąc przejazdem w okolicy. Niestety, jak widać, nikt dawno nie zajmował się tym miejscem spoczynku" – pisał jeden z internautów, wstawiając zdjęcie grobu.
WIDEOPogrzeb Tomasza Jakubiaka:
Zaniedbana mogiła Ryszarda Kotysa ze "Świata według Kiepskich"
Część internautów uważa, że obecny wygląd mogiły to wyraz lekceważenia pamięci o zmarłym i zwykłe niedbalstwo. Krytycy zwracają uwagę, że niekontrolowany rozrost roślinności może niszczyć sąsiednie pomniki i utrudniać poruszanie się po cmentarzu:
"Aż smutno się patrzy na coś takiego...", "Niewiarygodne", "Niby wszystko fajnie, żywy grób, bla bla bla, ale trochę im się to wymyka spod kontroli, powinni to przycinać, bo zaczęło zajmować grób sąsiada, a to już nie w porządku. Poza tym korzenie strasznie niszczą podłoże i pomniki obok, zazwyczaj kończy się zapadaniem pomników w sąsiedztwie... egoizm w czystej postaci", "A może po prostu nie ma żadnej rodziny, co ma możliwość chodzenia tam? Nie wiadomo", "Przykro na coś takiego się patrzy...po prostu ten bluszcz przelazł i się rozrasta z zaniedbanej sąsiadującej mogiły".
Internauci bronią grobu Ryszarda Kotysa
Z drugiej strony, wielu fanów stanowczo sprzeciwia się oskarżeniom o brak dbałości, tłumacząc, że jest to celowy i piękny projekt tak zwanego grobu naturalnego. Podkreślają, że zielony dywan z bluszczu i barwinka wygląda o wiele szlachetniej niż wszechobecny plastik i beton
"Ludzie, to nie jest żaden zaniedbany grób! To celowy projekt rodziny, tzw. grób naturalny (ekologiczny). Zamiast pakować tam tony betonu i wielką granitową płytę, bliscy postawili na surowe, naturalne kamienie i żywy dywan z roślin (bluszczu i barwinka), który ma się tam naturalnie rozrastać", "Ludzie, przestańcie. Może tak właśnie ma ten grób wyglądać. Zajmijcie się swoimi sprawami", "Dla mnie jest przepiękny... Naturalny, nie z betonu.. Nic tu złego nie widzę... Żadnego zaniedbania.. Są znicze itd."etc.", "Przecież to jest świadomy wybór i forma żywego ogrodu.", "A mi się podoba. Skromnie. Bez kiczowatego pomnika".
Grób Romana Kotysa zobaczycie na tej stronie.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe wieści od rodziny Łukasza Litewki. "Krok wstecz"