Helena Englert o krok od wpadki "Tańcu z gwiazdami". Jurorzy nie mieli żadnych wątpliwości co do oceny

Helena Englert i Roman Osadchyi zachwycili jurorów "Tańca z gwiazdami" walcem wiedeńskim, choć niewiele brakowało, a wyglądałoby to inaczej. Aktorka zadedykowała występ ukochanej babci Irenie, wspominając ją ze łzami w oczach. Po zakończeniu tańca posypały się komplementy, a Jolanta Kwaśniewska nie kryła zachwytu.

Helena EnglertHelena Englert
Źródło zdjęć: © KAPIF
Aneta Kowal

Dziewiąty odcinek "Tańca z gwiazdami" dostarczył widzom wielu emocji. Jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru był występ Heleny Englert i Romana Osadchyiego. Zanim para pojawiła się na parkiecie, aktorka opowiedziała o wymagającym dzieciństwie i wyjątkowej roli, jaką w historii jej rodziny odegrała babcia Irena. – Od niej się zaczęło wszystko u nas w rodzinie – powiedziała ze łzami w oczach.


WIDEO
Filip Chajzer chce wprowadzić żonę do "TzG”

"Taniec z gwiazdami". Helena Englert oczarowała jury

To właśnie babci zadedykowała walca wiedeńskiego, którego zatańczyła z Romanem Osadchyim. Ich występ wywołał zachwyt przy jurorskim stole. Jolanta Kwaśniewska, która w tym odcinku zastępowała Julię Wieniawę, zareagowała entuzjastycznie:

Brawo, wspaniale.

Tomasz Wygoda podkreślił natomiast ogrom pracy wykonanej przez aktorkę.

My widzimy, jak ty pracujesz pięknie. (…) Wy dzisiaj płynęliście – ocenił.

Helena Englert o krok od wpadki. Prawie potknęła się o welon

Choć taniec Englert zachwycił jurorów, scenariusz mógł wyglądać inaczej. W pewnym momencie gwiazda weszła w welon, który wcześniej zrzuciła z głowy i o mały włos nie wywróciła się na parkiet. Szczęśliwie szybko opanowała sytuację.

Rafał Maserak i Iwona Pavlović zwrócili szczególną uwagę na świetną pracę stóp pary. Juror nazwał występ "majstersztykiem turniejowym". Ostatecznie Helena Englert i Roman Osadchyi otrzymali komplet 40 punktów.

Helena Englert w "TzG"
Helena Englert w "TzG" © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE