Wzruszające sceny na żywo w TVN24. Konrad Piasecki kompletnie zaskoczony w studiu. Posypały się życzenia

Niedzielny poranek w stacji TVN24 przyniósł widzom wyjątkowo ciepły i radosny moment, który na chwilę odsunął na bok bieżące tematy ze świata polityki. Wszystko za sprawą Konrada Piaseckiego, który 1 listopada świętował 56. urodziny. Dziennikarz nie spodziewał się jednak, że koledzy z redakcji zgotują mu na wizji tak miłą niespodziankę.

Piasecki na wizji otrzymał wyjątkową niespodziankęPiasecki na wizji otrzymał wyjątkową niespodziankę
Źródło zdjęć: © instagram @tvn24.pl
Konrad Klimkiewicz

Konrad Piasecki od lat należy do grona najbardziej cenionych i rozpoznawalnych twarzy stacji informacyjnej, prowadząc flagowe pasma publicystyczne, w tym "Rozmowę Piaseckiego" czy niedzielną "Kawę na ławę". Tym razem pojawił się o poranku w programie "Wstajesz i wiesz".


WIDEO
TYLKO U NAS! Burzliwe sceny za wschodnią granicą. Piotr Mróz czuł się jak w "Psach". Nie wiedział, czy wróci do kraju

Urodziny w TVN. Wymiana uprzejmości prowadzących

Początkowo to sam jubilat postanowił zadbać o dobry nastrój w studiu, przynosząc słodki poczęstunek dla ekipy.

Żeby osłodzić nam trochę życie podwójnie skomplikowane, przyniosłem nam ciasteczko – zagaił na antenie Konrad Piasecki.

Gest ten stał się idealnym pretekstem do przygotowanej wcześniej akcji. Współprowadzący pasmo Robert Kantereit błyskawicznie przejął pałeczkę i zainicjował niespodziankę:

No to skoro już osłodziłeś nam życie, to ja też mam dla ciebie niespodziankę. Raz, dwa, trzy! – ogłosił Robert Kantereit.

Rozczulające sceny w TVN. "Sto lat" na żywo w porannym paśmie

Chwilę później całe studio rozbrzmiało głośnym i gromkim "Sto lat", zaintonowanym przez Kantereita oraz obecnych za kamerami pracowników stacji. Zdezorientowany i szczerze wzruszony Piasecki nie krył zdziwienia takim obrotem spraw, a na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech.

Okazało się przy tym, że powody do świętowania były podwójne. Obaj dziennikarze to bowiem rówieśnicy, których daty narodzin dzielą zaledwie kilkadziesiąt godzin.

Robert jest starszy ode mnie dokładnie o dwa dni. 30 października obchodził urodziny, ja 1 listopada – wytłumaczył z uśmiechem Piasecki.

Na koniec dziennikarz sam skierował w stronę kolegi z redakcji serdeczne słowa:

Z ukontentowaniem i nadzieją patrzę na najbliższe dwa dni i na wszystkie pozostałe. Wszystkiego dobrego, Robercie – dodał solenizant.

Tak spontaniczne, pełne serdeczności chwile na antenie informacyjnej pokazują, że poza profesjonalizmem w zespole nie brakuje prawdziwej, koleżeńskiej sympatii, co telewidzowie przyjęli z ogromnym entuzjazmem.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!