Były dziennikarz TVN24 wrócił do pracy po wyjściu z tymczasowego aresztu. Jego szef zabrał głos: "Zarzuty to nie wyrok"
Mateusz Walczak wrócił do pracy w telewizji po wyjściu z tymczasowego aresztu, do którego trafił w związku z podejrzeniami o działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Nowy pracodawca dziennikarza zapewnia, że nie obawia się zatrudnienia osoby z poważnymi zarzutami. – Fakty a emocje często nie mają ze sobą dużo wspólnego – podkreśla Kamil Bilecki, prezes kanału Biznes24.
Sergiusz Królak