"Rolnik szuka żony". Rozmowa Wiktora z Gabrysią przejdzie do historii. Widzowie: "Czuję zażenowanie"

Niedzielny odcinek programu "Rolnik szuka żony" udowodnił, że niektórzy uczestnicy mają bardzo specyficzne podejście do poszukiwań miłości. Wiktor, zamiast flirtować podczas pierwszej rozmowy telefonicznej, postanowił w obecności Marty Manowskiej szczegółowo przepytać kandydatkę Gabrysię z... jej wykształcenia i ukończonych szkół.

Wiktor i Gabrysia z "Rolnika szukającego żony"Wiktor i Gabrysia z "Rolnika szukającego żony"
Źródło zdjęć: © Instagram@rolnikszukazonytvp
Daniel Lewandowski

"Rolnik szuka żony" niezmiennie dostarcza widzom sporych emocji, a niedzielny odcinek wyemitowany 13 września udowodnił, że poszukiwania drugiej połówki potrafią przybrać bardzo nieoczekiwany obrót. Uwaga fanów formatu skupiła się tym razem na Wiktorze, który w obecności prowadzącej, Marty Manowskiej, kontaktował się z jedną ze swoich wybranek, Gabrysią. Telefoniczna rozmowa między tą dwójką daleka była od klasycznego, romantycznego flirtu. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia, przysłuchując się tej wymianie zdań.


WIDEO
Ewa Chodakowska rozstała się z mężem. Mało kto pamięta, jak się poznali


Specyficzna rozmowa pomiędzy uczestnikami "Rolnika szukającego żony"

Podczas jednej z rozmów pomiędzy Wiktorem i Gabrysią w "Rolniku szukającego żony" doszło do dziwnej rozmowy telefonicznej. Zamiast standardowych pytań o pasje, oczekiwania czy wspólne plany na przyszłość, uczestnik postanowił przeprowadzić bardzo specyficzny wywiad. Mężczyzna zaczął wnikliwie dopytywać wybrankę o jej wykształcenie, drążąc temat tego, ile dokładnie szkół ukończyła i jakie to były placówki. Przysłuchująca się temu Marta Manowska zachowała profesjonalizm, jednak nie potrafiła ukryć śmiechu.

Cześć tu Wiktor, chciałem się zapytać, jakie szkoły ukończyłaś - zadał pytanie uczestnik.

Kobieta z chęcią odpowiedziała na to pytanie:

Jakie szkoły? No to gimnazjum, podstawówkę, zawodówkę i liceum zaoczne. A no i jeszcze technikum zaoczne.

Gdy Wiktor usłyszał odpowiedź... zakończył rozmowę.

Internauci komentują zachowanie Wiktora i Gabrysi z "Rolnika..."

Reakcja internautów pod postem programu "Rolnik szuka żony" na to nietypowe zachowanie była natychmiastowa i bezlitosna. Błyskawicznie zaroiło się od prześmiewczych komentarzy. Fani formatu ironizowali, że Wiktor chyba pomylił romantyczny program telewizyjny z urzędem pracy. Z rozbawieniem sugerowano, że na ewentualne spotkanie na żywo Gabrysia powinna profilaktycznie zabrać ze sobą świadectwa z czerwonym paskiem, dyplomy ukończenia szkół czy nawet CV.

"Czuję zażenowanie. Ta edycja jest… dziwna. Bliżej jej do >>Chłopaków do wzięcia<<.", "Wiktor nie jest gotowy, przemielą go te kandydatki jakie by nie były...", "Aż strach się bać co będzie dalej.", "Są słodcy, uroczy. On na pewno jest bardzo dobrym człowiekiem, ale nie można takich ludzi tak wystawiać na pośmiewisko.", "Jakiś dziwny i słaby ten sezon.", "Bardzo to żenujące i przykre.", "A żłobek i przedszkole? Tego nie doliczyła.", "Są dziwni, ale uroczy i sympatyczni." - czytamy w komentarzach.

Wiktor i Marta Manowska
Wiktor i Marta Manowska © Instagram@rolnikszukazonytvp
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ