Konflikt pomiędzy Telewizją Republiką a obecnym kierownictwem TVP przybiera na sile. Punktem zapalnym okazało się niedawne wydanie programu "Kłamstwo nie przejdzie" na antenie TVP Info. Prowadzący Mateusz Dolatowski wziął w nim pod lupę rzekome powiązania platformy Zondacrypto oraz jej szefa, Przemysława Krala, z politykami prawej strony sceny politycznej. W trakcie audycji na pasku informacyjnym pojawiło się twierdzenie, jakoby wspomniana spółka przeznaczyła 1,2 miliona złotych na organizację polskiej edycji ubiegłorocznej konferencji CPAC w podrzeszowskiej Jasionce. Te informacje rozwścieczyły władze Republiki.
WIDEOMariola Bojarska-Ferenc zwróciła się do premiera Mateusza Morawickiego "Nie pan to będzie jadł"
Michał Rachoń pokazuje dowody
Władze Republiki błyskawicznie i ostro zareagowały na doniesienia Mateusza Dolatowskiego, kategorycznie zaprzeczając podanym kwotom i zarzucając państwowemu nadawcy celową manipulację. Aby ostatecznie uciąć spekulacje, w sobotnim programie "Rewolwer" Michał Rachoń zaprezentował widzom faktyczne dokumenty rozliczeniowe.
Ujawniona faktura, wystawiona na początku maja ubiegłego roku dla powiązanej z Kralem czeskiej spółki Expofer Service House, opiewała na kwotę 128,6 tysiąca euro za wykupienie pakietu głównego partnera wydarzenia. W przeliczeniu na złotówki daje to około 550 tysięcy, czyli sumę o ponad połowę niższą od tej, którą forsował dziennikarz z Woronicza.
Republika grozi dziennikarzowi TVP Info procesem
Spór ten najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie, gdyż Telewizja Republika oficjalnie zapowiedziała podjęcie stosownych kroków prawnych przeciwko TVP. Głos w sprawie zabrał szef wydawców Republiki, Jarosław Olechowski, który za pośrednictwem platformy X uderzył bezpośrednio w twórców audycji. Zauważył on ironicznie, że publiczny nadawca z pewnością będzie musiał pokazać przed wymiarem sprawiedliwości twarde dowody na owy transfer 1,2 miliona złotych.
Jarosław Olechowski, szef wydawców w TV Republika, zareagował w serwisie X, sugerując, że jeśli TVP Info nie ma dowodów na podaną kwotę, sprawa może skończyć się w sądzie. "Szczególnie radzę poszukać tej faktury @matedolatowski bo to będzie kosztowny proces" – napisał.