Były poseł PO uderza w TVP. "Czy wyście już zupełnie NA GŁOWĘ UPADLI?"

Marcin Józefaciuk skrytykował TVP za przebieg rozmowy w "Pytaniu na śniadanie". Byłemu posłowi na Sejm nie spodobało się, że prowadzący w humorystyczny sposób mieli – jak twierdzi 43-latek – szczuć rodziców na szkołę. – Nie pozwolę, aby telewizja publiczna podawała kłamstwa i dezinformację jako poranną rozrywkę – napisał Józefaciuk na Instagramie.

Marcin JózefaciukMarcin Józefaciuk
Źródło zdjęć: © Instagram@marcinjozefaciuk, KAPIF
Sergiusz Królak

Marcin Józefaciuk w sobotę wrzucił na Instagrama wpis, w którym nie krył oburzenia tematem rozmowy w jednym z wydań "Pytania na śniadanie". Poseł Platformy Obywatelskiej w latach 2023-2025 pokazał kilka redakcyjnych "pasków", które mogli zobaczyć widzowie podczas rozmowy o tym, jak wygląda współpraca rodziców ze szkołą. 43-latek zaatakował TVP za to, jak przedstawiła temat na antenie.


WIDEO
Były poseł KO krytykuje reformę Nowackiej. "Hipokryzja pana Józefaciuka"


Marcin Józefaciuk atakuje TVP. "Naprawdę wstyd"

Marcin Józefaciuk w instagramowym wpisie nie krył wzburzenia przesłaniem i przebiegiem rozmowy w "Pytaniu na śniadanie". Napisał:

TVP, czy wyście już zupełnie na głowę upadli?! W "Pytaniu na śniadanie" urządziliście blisko 10-minutowy festiwal kpin z rodziców, szkoły i społecznego zaangażowania.

»Szkolny koszmar rodziców«, »Możesz zostać skarbnikiem zaocznie«, »Nie wyjdziemy z sali, dopóki nie wybierzemy trójki klasowej«. Serio? Telewizja publiczna? To nie były niewinne żarty. To były przygotowane przez redakcję paski. Świadomy przekaz. Szczucie rodziców na szkołę i zniechęcanie ich do korzystania z własnych praw" – zagrzmiał były poseł PO.

Marcin Józefaciuk zdementował także kilka informacji, które padły w "Pytaniu na śniadanie". Wskazał m.in., że nieprawdą jest, iż "żadne przepisy nie regulują" działań rady rodziców, bo jej "wybory i kompetencje regulują art. 83 i 84 Prawa oświatowego", a "szczegółowy tryb wyborów określa regulamin uchwalany przez samą radę rodziców". Zaprzeczył, jakoby nieobecny rodzic mógł zostać wybrany "z automatu" do rady, bo tak naprawdę "nie ma żadnego automatycznego powołania". Następnie znów uderzył w TVP:

Zamiast rzetelnej informacji pokazaliście rodzicom, jak uciekać z zebrania, gdzie usiąść, żeby nie zostać zauważonym, jak unikać kontaktu wzrokowego i jaką wymówkę przygotować. To był humorystyczny instruktaż niebrania odpowiedzialności.

"W chwili, gdy w całej Polsce odbywają się pierwsze zebrania i wybory przedstawicieli rodziców, telewizja publiczna zrobiła z aktywności obywatelskiej karę, pułapkę i powód do wstydu. Wstyd, TVP. Naprawdę wstyd. Zgłoszę tę audycję do Rady Programowej TVP, Komisji Etyki TVP oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zażądam zbadania programu, oceny odpowiedzialności redakcji, sprostowania nieprawdziwych informacji i wyemitowania rzetelnego materiału o prawach rodziców. Nie pozwolę szczuć rodziców na szkołę. Nie pozwolę zniechęcać rodziców do współpracy ze szkołą. Nie pozwolę, aby telewizja publiczna podawała kłamstwa i dezinformację jako poranną rozrywkę. Puste krzesło nie wypowie się. Telewizja publiczna nie powinna namawiać rodziców, żeby pozostawili je puste" – zapewnił wzburzony polityk.

Marcin Józefaciuk
Marcin Józefaciuk uderzył w TVP © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ