"Kosmici jednak istnieją?". DZIWNY telefon w "Szkle kontaktowym" [WIDEO]
Prowadzący "Szkła kontaktowego" w środowym odcinku programu odebrali niecodzienny telefon od widza, który podał się za kosmitę. Tomasz Sianecki i Katarzyna Kwiatkowska nie kryli zdziwienia tym, co usłyszeli w studiu.
Tomasz Sianecki i Katarzyna Kwiatkowska w środę wspólnie poprowadzili "Szkło kontaktowe", w którym omawiali bieżące wydarzenia ze świata polityki. Między kolejnymi tematami do studia dodzwonił się widz z Wielkiej Brytanii, który wprawił w osłupienie gospodarzy programu.
TYLKO U NAS: Agnieszka Woźniak-Starak chłodno o odejściu z TVN
"Szkło kontaktowe". Prowadzący dostali dziwny telefon od widza
Mężczyzna, który został podpisany jako Wojciech, poinformował prowadzących "Szkło kontaktowe", że jest kosmitą. Powiedział:
Moje imię jest tak na dobrą sprawę "Hajpir". Przybyłem z Agadorii i na wstępie chciałbym się przedstawić. Przybyłem na planetę Ziemia jako kolejna osoba, podejmując się trudu uratowania ludzkości, co okazuje się coraz trudniejsze.
Po twarzach prowadzących było widać, że są mocno zdziwieni tym, co słyszą. Ekipa "Szkła kontaktowego" udostępniła dziwny telefon na faceobokowym profilu programu i opatrzyła go opisem:
Kosmici jednak istnieją? Wczoraj mieliśmy w programie połączenie międzyplanetarne.
Internauci o dziwnym telefonie w "Szkle kontaktowym"
Internauci również dali znać, co myślą o dziwnym telefonie ze "Szkła kontaktowego" i niemal jednogłośnie uznali, że dzwoniący po prostu był pijany. "Brzmiał jak uczestnik mocno zakrapianego przyjęcia w sosnowieckiej diecezji", "Z bólem przyznaję, że oglądałam na żywo i do teraz nie mogę sie pozbierać ze śmiechu", "Ten pan z zaświatów był chyba pod wpływem jakichś substancji procentowych, bo mu się język plątał", "Ludzie, darujcie sobie dzwonienie, jeśli jesteście pijani, bo się ośmieszacie", "Ale kosmitowi się język plątał...", "A wystarczyło nie pić!" – czytamy.