Córka Małgorzaty Potockiej BRONI udziału mamy w "TzG". "To nie mistrzostwa świata"
Małgorzata Potocka swoim udziałem w "Tańcu z gwiazdami" wzbudziła sporo emocji w sieci. O starcie 72-letniej aktorki w programie wypowiedziała się jej córka, która utrzymuje, że udział mamy w "TzG" to coś więcej niż tylko rozrywka. – Patrzyłam na mamę i widziałam kobietę, która nie pozwala, aby metryka zamykała jej drzwi – napisała Matylda Robakowska na Instagramie.
Małgorzata Potocka jeszcze przed rozpoczęciem 31. edycji "Tańca z gwiazdami" zapisała się w historii polskiej odsłony programu jako najstarsza uczestniczka ze wszystkich sezonów. 72-latka w pierwszym odcinku "TzG" zatańczyła cha-chę, za którą – razem z partnerującym jej Mieszkiem Masłowskim – dostała tylko 24 punkty od jurorów, ale widzowie byli pod wrażeniem kondycji aktorki i szpagatu, który wykonała na parkiecie. Teraz w sprawie udziału gwiazdy "Matek, żon i kochanek" w popularnym programie zabrała jej córka, Matylda Robakowska.
Małgorzata Potocka reaguje na wypominanie jej wieku przez widzów "TzG". "Co ma piernik do wiatraka?!"
Córka Małgorzaty Potockiej broni udziału w mamy w "Tańcu z gwiazdami"
Agentka nieruchomości opublikowała na Instagramie obszerny wpis, w którym podsumowała cel udziału Małgorzaty Potockiej w "Tańcu z gwiazdami". Najpierw jednak odniosła się do niskich ocen, które aktorka dostała za swój pierwszy pokaz w programie:
Kiedy tydzień temu moja mama weszła na parkiet, pomyślałam o jednym: właśnie robi coś, czego większość z nas nigdy by się nie odważyła.
"Nie jest to konkurs baletowy ani mistrzostwa świata w tańcu. Nie chodzi o to, żeby oglądać perfekcję mierzoną linijką. Czytałam i słuchałam surowych ocen, jakby na parkiecie stała zawodowa tancerka, a nie kobieta, która jest średnio kilka dekad starsza od pozostałych uczestników. Patrzyłam na dwa niesamowite światy: pięknej młodości i pięknej dojrzałości. Bardzo mnie to wzruszyło" – dodała Matylda Robakowska.
Córka Małgorzaty Potockiej w dalszej części swojego instagramowego wpisu odniosła się do wieku swojej mamy. Podkreśliła, że 72-latka faktycznie odstaje pod wieloma względami od dużo młodszych uczestniczek "Tańca z gwiazdami", ale jej udział w programie ma większe znaczenie:
Jej ciało nie będzie już tak sprężyste, szybkie i idealne jak to 20- czy 30-latki. I właśnie dlatego jej obecność na parkiecie ma taką wagę. W tej historii chodzi o coś więcej niż taniec.
"Ludzie po 60-ce czy 70-ce bardzo często stają się dla młodszych "niewidzialni", jakby wszystko, co przeżyli, zbudowali i poświęcili, nagle przestawało mieć znaczenie. A przecież oni nadal mają marzenia, plany i masę energii do życia. Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby pokazać im, że nadal są dla nas ważni, że mogą robić rzeczy, na które wcześniej nie mieli czasu albo odwagi. Że może to jest właśnie ten moment w ich życiu" – zauważyła.
Córka Małgorzaty Potockiej zachwyca się występem mamy w "TzG"
Matylda Robakowska następnie dodała, że "telewizja ma ogromną siłę", a "jedno zdanie wypowiedziane w najlepszym czasie antenowym potrafi zmienić sposób myślenia tysięcy ludzi" i np. "pokazać, że życie w dojrzałym wieku nie jest epilogiem, ale może być kolejnym rozdziałem pełnym ruchu, śmiechu i spełniania marzeń odkładanych latami". Na koniec pochwaliła premierowy występ Małgorzaty Potockiej w "Tańcu z gwiazdami", pisząc:
Patrzyłam na mamę i widziałam nie tylko taniec. Widziałam radość. Kobietę, która nie pozwala, aby metryka zamykała jej drzwi. Tańczy, kiedy świat wolałby, żeby już usiadła. Mówi: "Jeszcze chcę. Jeszcze mogę. I jeszcze mam prawo tu być". To nie tylko występ w telewizyjnym show. To obraz, który oglądają tysiące starszych osób w Polsce.
Internauci w komentarzach zgodzili się z przesłaniem, które zaprezentowała Matylda Robakiewicz, a także życzyli powodzenia Małgorzacie Potockiej w "Tańcu z gwiazdami".