Mandaryna zdradza, ile ZAROBIŁA w reality show z Michałem Wiśniewskim. Liczby robią wrażenie
Mandaryna ujawniła kulisy jednego z najpopularniejszych polskich reality show sprzed dwóch dekad, w którym występowała z Michałem Wiśniewskim! "Jestem, jaki jestem" przyniósł im nie tylko ogromną sławę, ale też gigantyczne pieniądze. Ile celebryci naprawdę zarobili i i na co wydali fortunę?
"Jestem, jaki jestem" było jednym z najgłośniejszych reality show w Polsce. Program, w którym widzowie śledzili codzienne życie Michała Wiśniewskiego i Mandaryny, emitowany był w latach 2003–2004 na antenie TVN i pokazywał ich życie bez filtrów — od pracy artystycznej, przez domowe rozmowy, aż po kulisy ich małżeństwa. Jak podkreśla Mandaryna, produkcja nie miała scenariusza, a kamery towarzyszyły zakochanym niemal bez przerwy. Ile para dostała za jego realizację?
Michał Wiśniewski o ikonicznym występie Mandaryny w Sopocie. "Mandaryna jest ikoną. Każdy kto to neguje, jest idiotą"
Mandaryna szczerze o zarobkach w "Jestem, jaki jestem"
Mandaryna wróciła do tematu reality show w rozmowie z RMF FM. Przyznała, że udział w programie był nie tylko medialnym eksperymentem, ale też ogromnym finansowym przedsięwzięciem.
Tam było bardzo grubo. Inaczej byśmy tego nie robili. (...) Wszyscy wiedzą, że to był taki spektakularny wynik, ale to było na pewno w milionach — stwierdziła artystka.
A co kupili za tak ohromne pieniądze?
Jak to my — niewiele... ale za to wszystko wydaliśmy! — odpowiedziała.
ZOBACZ TAKŻE: Chcesz pracować u Michała Wiśniewskiego? Oto co oferuje
Michał Wiśniewski o milionach i... podatkach
Kilka lat temu Wiśniewski Newonce również otworzył się na temat zarobków w programie. Przyznał, że kwoty, które wtedy wpływały na jego konto, były niewyobrażalne.
Sytuacja jest bardzo prosta. Jeśli zarobisz 40 milionów, musisz odprowadzić od tego blisko 10 milionów podatków. Gorzej, jeśli go odprowadzisz, a sam nie dbasz o finanse. Nie jestem pierwszą osobą, która sobie z tym nie poradziła. Lista nazwisk jest bardzo długa, z Michaelem Jacksonem na czele — mówił.
Równie wielkie jak zarobki były też wydatki. Lider Ich Troje kupował samochody, samoloty, mieszkania czy łódki.
Całą masę pierdół, których dziecko z domu dziecka na oczy nie widziało — wyjaśnił.