Wyszło na jaw, ile osób oglądało kabarety w Sopocie. To jasna wiadomość dla Polsatu
Niedzielny Sopocki Hit Kabaretowy "Tu i teraz" okazał się najchętniej oglądanym punktem Polsat Hit Festiwalu 2026 w Sopocie. Powołując się na dane Nielsen Audience Measurement: program przyciągnął przed ekrany ponad 2 mln widzów.
Polsat Hit Festiwal 2026 odbył się w dniach 22-24 maja w sopockiej Operze Leśnej, a trzydniowe wydarzenie transmitował Polsat. Według informacji przekazanych w komunikacie nadawcy, impreza dała stacji pozycję lidera oglądalności w miniony weekend.
Justyna Steczkowska o filmie o niej samej i koncercie na Narodowym. "Byłyśmy wszystkie regularnie okradane"
Polsat święci triumfy. Tyle osób oglądało sopocki festiwal
Pierwszego dnia Polsat pokazał koncerty "Radiowy Przebój Roku" oraz "Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat". Jak wynika z danych, te transmisje obejrzało odpowiednio 1,3 mln oraz 1,5 mln widzów.
Piątkowe pasmo osiągnęło udział w oglądalności 18,2 proc. w grupie komercyjnej 16-59 oraz 17,4 proc. w grupie ogólnej. To miały być najlepsze wyniki spośród wszystkich trzech dni festiwalu.
Drugiego dnia publiczność zobaczyła koncerty "Gdzie się podziały tamte prywatki" oraz "Zostawili nam piosenki". Łączna widownia sobotniego wieczoru sięgnęła 1,5 mln osób, przy udziale w rynku na poziomie 15,4 proc. w grupie 16-59.
Kabarety hitem sopockiego festiwalu Polsatu
Największą widownię zgromadził jednak Sopocki Hit Kabaretowy "Tu i teraz". Z danych, na które powołuje się Polsat, wynika, że program obejrzało ponad 2 mln widzów, a udział w oglądalności wyniósł 17,8 proc. w grupie ogólnej oraz 16,8 proc. w grupie 16-59. W Operze Leśnej wystąpili m.in. Kabaret Ani Mru-Mru, Kabaret Młodych Panów, Kabaret Moralnego Niepokoju i Kabaret K2.
Nadawca porównał tegoroczne dane z ubiegłoroczną edycją. W 2025 roku Polsat Hit Festiwal oglądało średnio 1,53 mln widzów, a także wtedy największym zainteresowaniem cieszyły się niedzielne występy kabaretów, które przyciągnęły ponad 2 mln osób.
ZOBACZ TEŻ: Kabaret uderza w Trumpa na festiwalu w Sopocie. Oberwał też polski minister. "Taki Węgier"