Michał Piróg odszedł z TVN-u. Karolina Korwin Piotrowska ma o tym JASNE zdanie
Michał Piróg rozstał się z TVN-em po 25 latach pracy w stacji. Decyzję prezentera skomentowała Karolina Korwin Piotrowska, która współpracowała z nim przy dwóch edycjach "Top Model". – Z tonącego okrętu trzeba iść, gdzie człowiek może się rozwijać – podsumowała komentatorka show-biznesu.
Michał Piróg w czwartek zaskoczył oświadczeniem, w którym poinformował o rozstaniu z Grupą TVN po 25 latach współpracy. "Podjąłem decyzję, że nadszedł czas na nowe. Zamykam skrzynie pełną skarbów i otwieram szeroko okno na nowe i nieznane. (...) Mam poczucie, że z TVN byłem już wszędzie, gdzie mogłem być" – podsumował choreograf znany m.in. z jurorowania w "You Can Dance" i współprowadzenia "Top Model". O decyzji 46-latka wypowiedziała się Karolina Korwin Piotrowska, która słynie z komentowania plotek i doniesień z życia celebrytów.
Dawid Woliński o relacjach z Michałem Pirógiem i Karoliną Korwin Piotrowską
Michał Piróg odszedł z TVN. Korwin Piotrowska komentuje
Karolina Korwin Piotrowska w rozmowie z redakcją "Faktu" pogratulowała Michałowi Pirógowi jego decyzji i przypomniała, że współpracowała z nim przy "Top Model" (on współprowadził program, a ona była jurorką w dwóch pierwszych edycjach). Zapytana o rozstanie choreografa z TVN-em, dodała:
Bardzo lubię Michała, był mi najbliższą osobą na planie "Top Model". Wtedy się bardzo zakolegowaliśmy. Może mogę się z nim czasem nie zgadzać, ale jest po prostu dobrym człowiekiem i uważam, że z tonącego okrętu, jakim powoli staje się telewizja, trzeba iść, gdzie człowiek może się rozwijać. On gra w teatrze, robi różne rzeczy, nie jest przywiązany do telewizji.
Karolina Korwin Piotrowska w cytowanej rozmowie podkreśliła, że Michał Piróg jest "niezastępowalny" jako osobowość telewizyjna. Stwierdziła też:
Myślę, że w ogóle czas wielkich osobowości telewizyjnych minął, bo teraz wszyscy są robieni pod kontent, żeby się klikało, żeby było masowo. Wszyscy są jednakowi, już nikogo prawie nie odróżniam. Ale rozumiem, że takie są wymagania rynku, z którym się nie muszę zgadzać i się nie zgadzam, i robię swoje. Myślę, że Michałowi w pewnym momencie po prostu już było za ciasno i bardzo dobrze zrobił.