Nie żyje aktor Maciej Pesta. Borys Szyc wstrząśnięty
Nie żyje Maciej Pesta. Informacja o śmierci artysty w wieku zaledwie 43 lat wstrząsnęła środowiskiem teatralnym i jego widzami. Borys Szyc zamieścił na profilu na Instagramie kilka słów.
Smutne wieści obiegły media 20 marca. O odejściu aktora Macieja Pesty poinformował Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, z którym był związany w przeszłości. Doniesienia szybko potwierdziły również osoby z jego otoczenia. Pesta pozostawił po sobie bogaty dorobek sceniczny i opinię twórcy konsekwentnie podążającego własną artystyczną drogą.
Robert Motyka w pięknych słowach wspomina Joannę Kołaczkowską. "Joasiu, nie wiem, jak to będzie bez ciebie"
Nie żyje Maciej Pesta
Maciej Pesta był absolwentem szkół aktorskich w Olsztynie i Łodzi, a swoją karierę rozwijał zarówno na scenach teatralnych, jak i przed kamerą. W ostatnich latach pracował jako niezależny artysta, współpracując z wieloma uznanymi teatrami w całej Polsce. Widzowie mogli oglądać go również w produkcjach telewizyjnych, takich jak "Forst", "Mecenas Porada" czy "Erotica 2022".
Na scenie zapisał się rolami w klasycznych i współczesnych spektaklach – od Szekspirowskiego "Romea i Julii" po nowatorskie projekty teatralne. Był doceniany za swoją odwagę artystyczną i umiejętność łączenia aktorstwa z elementami performansu, co czyniło jego występy wyjątkowymi i zapadającymi w pamięć.
Teatr Żeromskiego w Kielcach poinformował o śmierci aktora, który miał zaledwie 43 lata.
Borys Szyc wstrząśnięty śmiercią Macieja Pesty
Na informację o śmierci aktora zareagowali także przedstawiciele świata kultury. Wśród nich znalazł się Borys Szyc, który pożegnał Macieja Pestę w mediach społecznościowych.
Jesteśmy w szoku. Żegnaj, Maciek - napisał i dodał ikonkę złamanego serca.
Odejście Pesty to bolesna strata dla polskiego teatru, a jego dorobek na długo pozostanie ważną częścią współczesnej sceny.