Partner upokorzył ją na imprezie i w łóżku. Weronika z "Hotelu Paradise" wydała oświadczenie. "Zobaczymy..."
Bartek atakował słownie swoją partnerkę z "Hotelu Paradise 12". Weronika zabrała głos w oświadczeniu, które pojawiło się na profilach programu w mediach społecznościowych. Jest w nim nadzwyczaj spokojna. — Zobaczymy, czy wyjdziemy na prostą, czy nie. Ja dalej jestem szczęśliwa — powiedziała.
Widzowie "Hotelu Paradise 12" byli świadkami szokujących scen. Wszystko przez Bartka, który zupełnie przestał się gryźć w język.
Sebastian Fabijański o „Tańcu z gwiazdami”. Relacje za kulisami, święta i nowe propozycje
ZOBACZ TEŻ: "DRAMY" się oglądają? To już pewne. Spłynęły wyniki "Hotelu Paradise". Ta edycja jest SZOKUJĄCA
Bartek z "Hotelu Paradise" zaczepiał Weronikę
Bartek, podczas imprezy, powiedział swojej partnerce, Weronice, że wygląda "chu***" w okularach. Gdy inne dziewczyny stanęły w jej obronie, ten się tylko rozkręcił. – No dzieciaki, no dzieci… Ich mentalność to gimnazjum. Czuję się, jakbym w piaskownicy się bawił – mówił do kamery, co nie zakończyło tematu.
Para wróciła do pokoju i położyła się do łóżka. W pewnym momencie Weronika zaczęła mieszać polskie i angielskie słowa, a wtedy Bartek zupełnie się odpalił.
— Ty mi na siłę każesz poznawać się bliżej przy tym, jak robisz paznokcie z laskami. Przecież w normalnym życiu ja bym się z tobą nigdy nie sparował i sama o tym wiesz. Ty byś na mnie nie zwróciła uwagi, mówiłabyś, że jestem typem, który wyrywa każdą laskę. (…) W prawdziwym życiu to nawet bym cię do znajomych nie zaakceptował — powiedział Weronice.
Po tym wyszedł z pokoju i obudził Andrzeja, sugerując, że odejdzie z programu.
Weronika wydała oświadczenie ws. zajść w "Hotelu Paradise"
Na profilu "Hotelu Paradise" na Facebooku ukazała się oświadczenie Weroniki. Dziewczyna wykazała się sporą dozą wyrozumiałości.
— Mieliśmy wczoraj najlepszą imprezkę ever.. (...) Była fajna atmosfera, prawie wszyscy się bawili, tylko mój partner nie za bardzo. Nie wyraził chęci dołączenia do nas. Później mieliśmy małe starcie, a potem to się pociągnęło. Ale patrzymy w dobrym kierunku. Zobaczymy, czy wyjdziemy na prostą, czy nie. Ja dalej jestem szczęśliwa — powiedziała.
Bartek z "Hotelu Paradise" również zabrał głos
Na profilu show pojawiło się też oświadczenie Bartka.
— Wczorajszy wieczór, kurczę, trochę był za mocny. Za dużo słów padło. Jest mi mega, mega przykro, ale byłem też w takiej sytuacji postawiony: ze strony wszystkich, w sumie dziewczyn... Byłem od razu skreślony. Troszkę czuję się jak takie piąte koło u wozu. Kurczę, no niestety, ciężko mi dogadać się z osobami, które tak mocno mentalnie różnią się ode mnie — zaczął mężczyzna.
— W jakiś sposób wczorajszą sytuację postaram się dzisiaj naprawić i nie ciągnąć takich głupot, takiego zachowania, jak było wczoraj. Cieszę się, że Andrzej mnie opier***. Nie chcę, żeby ludzie mnie odebrali za jakiegoś gościa, który nie wiadomo co o sobie myśli. Nie chcę już dopuszczać do takiej sytuacji, która była wczoraj — dodał.