"Polski Massimo" wchodzi do "Hotelu Paradise". "Nie poznałem osoby, która mnie poznała i nie polubiła"
Do "Hotelu Paradise" wszedł nowy uczestnik i od razu zrobiło się ciekawie. Bartek Wierzbicki pojawił się w programie w stylu, którego trudno nie zauważyć — prężył mięśnie, żartował i od pierwszych sekund budował swoją pozycję. Zaznaczył też, czego szuka od przyszłej partnerki. Jak oceniły go dziewczyny?
Do "Hotelu Paradise" w 13. odcinku dołączył nowy uczestnik — 27‑letni Bartosz Wierzbicki z Brzegu. Produkcja zapowiada go jako przystojnego, szarmanckiego i bardzo rodzinnego chłopaka, który wierzy w prawdziwą miłość i nie boi się romantycznych gestów. Na co dzień pracuje jako lakiernik samochodowy i trener personalny, jest także wychowawcą na koloniach z młodzieżą. Sport i podróże to jego największe pasje.
Stała się "odkryciem" 12. edycji "Hotelu Paradise". Kim jest Roksana Więcko?
Nowy uczestnik "Hotelu Paradise" ujawnia swoje podejście do relacji
Bartosz wszedł do programu z szerokim uśmiechem i sporą dawką pewności siebie. Już na starcie żartował ze swojej sylwetki:
Liznąłem tej siłowni troszkę — powiedział, prężąc muskuły.
Przyznał też, że pierwsze wrażenie bywa mylące:
Ludzie mówią na początku, jak mnie poznają, że cwaniaczek. Ale nie poznałem osoby, która mnie poznała i mnie nie polubiła.
W rozmowie przed kamerą zdradził, że szuka czegoś prawdziwego i nie interesują go przelotne flirty:
Dam radę spełnić każde marzenie mojej przyszłej kobiety. Lubię ambitne kobiety, nie lubię księżniczek. Nie jestem osobą, która podrywa pierwszą lepszą dziewczynę. Przyjechałem, żeby zacząć jakiś nowy rozdział w swoim życiu. Jak coś prawdziwego się pojawi, to nie będę uciekał.
Uczestniczki "Hotelu Paradise" mówią, co myślą o Bartku
Reakcje dziewczyn na pojawienie się nowego uczestnika były bardzo konkretne. Oliwia przyznała, że Bartek od razu wpadł jej w oko:
Fajny. Duży, ciemny. Jedyny być może minus jest taki, że bardzo mocno przypomina mojego eks.
Roksana zauważyła, że Bartek wpisuje się w jej typ, choć efektu "wow" nie było:
Jest mój typ chłopaka, Bartek. No ale myślałam, że jak mój typ z wyglądu będzie, to mnie jakoś powali, że będę miała takie ‘łał, mega super jest’. Ale nie mam czegoś takiego.
Krystian nazwał za to Bartka... polskim Massimo. Don Massimo Torricelli to bohater filmu "365 dni", grany przez włoskiego aktora Michele'a Morrone'a.