"Rolnik szuka żony". Chlew pokonał amanta Justyny. "Kurde, czy to jest moje miejsce?"
Pobyt na gospodarstwie u Justyny w programie "Rolnik szuka żony" szybko przestał przypominać wakacje. Rolniczka zafundowała swoim kandydatom test przetrwania i zagoniła ich do najcięższych wiejskich prac. Poranna pobudka, przerzucanie paszy, chlew, myjka ciśnieniowa i ujarzmianie byków sprawiły, że w oczach jej faworyta pojawiło się potężne zwątpienie.
Źródło zdjęć: © TVP