"Rolnik szuka żony". Chlew pokonał amanta Justyny. "Kurde, czy to jest moje miejsce?"

Pobyt na gospodarstwie u Justyny w programie "Rolnik szuka żony" szybko przestał przypominać wakacje. Rolniczka zafundowała swoim kandydatom test przetrwania i zagoniła ich do najcięższych wiejskich prac. Poranna pobudka, przerzucanie paszy, chlew, myjka ciśnieniowa i ujarzmianie byków sprawiły, że w oczach jej faworyta pojawiło się potężne zwątpienie.

Kadry z programu "Rolnik szuka żony"Kadry z programu "Rolnik szuka żony"
Źródło zdjęć: © TVP
Mia Sowa

W ostatnim odcinku "Rolnika szukającego żony" działo się sporo. Choć widzowie liczyli na romantyczne uniesienia i pierwsze czułe gesty, to Justyna postanowiła natychmiast zweryfikować, czy zaproszeni przez nią mężczyźni nadają się do wiejskiego życia u jej boku. Plan dnia okazał się morderczy.


WIDEO
Rafał i Dominika z programu "Rolnik szuka żony" o swojej przyszłości. "Wybrałem spokój"

"Rolnik szuka żony". Szkoła przetrwania u Justyny

Kandydaci Justyny najpierw przebrali się w robocze stroje ochronne, by następnie własnymi rękami załadować ciężką paszę do worów i transportować ją do chlewu w celu nakarmienia zwierząt. Na tym jednak "atrakcje" się nie skończyły: kolejnym wyzwaniem było zaganianie potężnych byków, a później – szorowanie ścian myjką ciśnieniową.

Wyczerpujący fizycznie poranek miał być prostym testem zaradności i zaangażowania, ale okazał się dla kandydatów Justyny zderzeniem ze ścianą i bezlitosną szkołą wiejskiej rzeczywistości. Najbardziej całą sytuację przeżył Michał.

"Rolnik szuka żony". Michał ma gigantyczne wątpliwości

O ile do tej pory relacja Michała i Justyny układała się obiecująco, o tyle konfrontacja z trudami codziennej pracy w gospodarstwie zasiała w jego głowie poważne wątpliwości. Kandydat rolniczki powiedział przed kamerami:

Nawet po takim krótkim zderzeniu człowiek zaczyna myśleć, czy on rzeczywiście codziennie rano, czy tam co dwa dni miałby... No to jest jedna ze spraw, mały wycinek tego, co tu trzeba robić.

Ciężka praca fizyczna uświadomiła mu, z jak wielkimi wyrzeczeniami wiązałaby się ewentualna przeprowadzka na wieś. Michał stwierdził:

Teraz już się pojawiają wątpliwości w głowie, czy to rzeczywiście mogłoby być dla mnie. Kurde, czy to na pewno jest moje miejsce, gdzie ja mógłbym żyć?
"Rolnik szuka żony". Praca fizyczna pokonała Michała
"Rolnik szuka żony". Praca fizyczna pokonała Michała © TVP
Michał z "Rolnika..." waha się nad pobytem na gospodarstwie
Michał z "Rolnika..." waha się nad pobytem na gospodarstwie © TVP
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!