Ten film wzbudził spore kontrowersje w Polsce. Już dziś poleci w telewizji
"Sala samobójców. Hejter" z 2020 roku to kontynuacja głośnego dramatu Jana Komasy, który trafił do kin dziewięć lat wcześniej. Główną rolę w filmie zagrał Maciej Musiałowski, który za swój występ zyskał uznanie krytyków. Widzowie będą mogli obejrzeć thriller w środę o godz. 22:25 na TVN7.
"Sala samobójców" była przełomem w karierze Jana Komasy, który tym filmem zyskał uznanie krytyków i widzów. Dopiero po dziewięciu latach od głośnej premiery wypuścił do kin kontynuację dramatu, czyli thriller "Sala samobójców. Hejter". Tym razem w głównej roli wystąpił Maciej Musiałowski, który dotychczas kojarzony był przede wszystkim z roli w serialu "Druga szansa".
Jan Komasa o kontynuacji "Sali samobójców". "To szczepionka na hejt"
O czym jest film "Sala samobójców. Hejter"?
Tomek (Maciej Musiałowski) studiuje prawo, w czym finansowo pomagają mu Zofia i Robert Krasuccy (Danuta Stenka i Jacek Koman), rodzice jego przyjaciółki, Gabi (Vanessa Aleksander). Chłopak zostaje wyrzucony z uczelni za popełnienie plagiatu, ale nie chce przyznać się do tego swoim sponsorom. Pewnego dnia zostaje zatrudniony w firmie PR-owej Beaty Santorskiej (Agata Kulesza), w której zajmuje się prowadzeniem oszczerczych kampanii. Celem jego ataków zostaje Paweł Rudnicki (Maciej Stuhr), którego kampanię polityczną wspierają Krasuccy.
Odbiór filmu "Sala samobójców. Hejter"
"Sala samobójców. Hejter" po premierze wywołała ogólnopolską dyskusję o skali internetowej nienawiści i jej wpływie na życie społeczne. Film zebrał głównie pozytywne recenzje od krytyków i widzów. Karolina Stankiewicz z WP Filmu napisała:
Największy atut "Hejtera" to Maciej Musiałowski. (...) Na ekranie jest magnetyczny. To dzięki niemu "Hejter" bywa nieprzewidywalny. Bywa, ponieważ jeśli do czegoś można tu się przyczepić, to właśnie do tego, że tym razem Komasie nie do końca wyszło granie na emocjach. To mógł być dobry, trzymający w napięciu thriller. Tymczasem to napięcie nie jest tak silne, jak by się tego chciało.
"Sala samobójców. Hejter" zaliczyła udany start w kinach, przyciągając dwa razy więcej widzów względem pierwszej części (142 968 do 69 978). Thriller przyniósł twórcom ostatecznie ponad 4,7 mln zł przychodów w box officie. Premiera filmu odbyła się tuż przed wybuchem pandemii COVID-19, która wymusiła na twórcach wypuszczenie dzieła do internetu, bo w całej Polsce pozamykano kina.