Tak Czarzasty odpowiedział Dobrosz-Oracz ws. rakiety. Internauci wściekli: "To miał być DOWCIP?"

Rosyjska rakieta, która spadła na terytorium Polski, wywołała ogromne emocje i pytania o bezpieczeństwo kraju. Do sprawy odniósł się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który w TVP Info mówił m.in. o konieczności wzmacniania obrony i lepszej komunikacji z mieszkańcami. Największe poruszenie wywołała jednak jego odpowiedź na pytanie o możliwość zestrzelenia pocisku. "Ja nie wiem, czy się śmiać, czy płakać" - komentowali wzburzeni internauci.

Włodzimierz Czarzasty, Justyna Dobrosz-OraczWłodzimierz Czarzasty, Justyna Dobrosz-Oracz
Źródło zdjęć: © TVP Info
Aneta Kowal

Do niepokojącego zdarzenia doszło 30 lipca w województwie lubelskim. W miejscowości Tarnawa-Kolonia, położonej około 60 kilometrów od Lublina, odnaleziono szczątki rosyjskiego pocisku. Według wstępnych ustaleń służb był to prawdopodobnie pocisk manewrujący Ch-101, wykorzystywany przez Rosję podczas ataków na Ukrainę. Na szczęście rakieta spadła w miejscu oddalonym od zabudowań mieszkalnych, dzięki czemu nie doszło do tragedii. Sprawa szybko stała się jednym z najważniejszych tematów politycznych. W programie "Pytanie dnia" Włodzimierz Czarzasty rozmawiał z Justyną Dobrosz-Oracz o incydencie, bezpieczeństwie Polski oraz reakcjach państwa na tego typu zagrożenia.


WIDEO
Anna Mucha przez dwa lata zajmowała się polityką. Jak wspomina tamte czasy? "Moim największym nieszczęściem było.."


Włodzimierz Czarzasty mówi o rosyjskim pocisku w Polsce

Marszałek Sejmu podkreślał, że incydent z rosyjską rakietą pokazuje, jak ważne jest wzmacnianie polskiej obronności i inwestowanie w nowoczesny sprzęt wojskowy. Jego zdaniem wydarzenia takie jak to przypominają, że wojna za wschodnią granicą nie jest odległym problemem, a jej skutki mogą dotknąć również Polskę.

To pokazuje, jak absurdalne były dyskusje na temat zablokowania SAFE, jak potrzebny jest Polsce nowoczesny sprzęt do obrony przede wszystkim, jak niepotrzebne są kłótnie z Ukrainą. (...) Jak ta wojna jest blisko, co by się stało, gdyby Ukraina upadła – mówił Czarzasty.

Polityk zwrócił również uwagę na kwestię komunikacji z mieszkańcami. Jego zdaniem błędem było to, że osoby znajdujące się w pobliżu miejsca zdarzenia nie otrzymały odpowiednich informacji po uruchomieniu procedur alarmowych.

Błędem, który trzeba natychmiast poprawić, jest to, że ludzie nie dostali SMS-a po całej tej akcji – zaznaczył.

Włodzimierz Czarzasty wywołał burzę po słowach o rakiecie

Podczas rozmowy Justyna Dobrosz-Oracz nawiązała również do nagrania opublikowanego przez byłego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. Polityk pytał w nim, dlaczego rosyjski obiekt nie został zestrzelony, zanim dotarł do ziemi.

Jakby został zestrzelony, też by spadł – stwierdził marszałek Sejmu.

Te słowa szybko zaczęły krążyć w sieci i spotkały się z falą krytyki. Wielu internautów uznało wypowiedź za niefortunną i nieadekwatną do powagi sytuacji:

"Mądrość marszałka jest nieoceniona", "Przecież tego nawet nie da się skomentować", "Nie no… ręce opadają", "Arogancja i cynizm w takiej sytuacji nie mogą być tolerowane", "Gdybym wiedział, że upadnę, to bym się położył", "Ja nie wiem, czy się śmiać, czy płakać", "To miał być dowcip? Człowieku!", "Tragedia i żenada, nic więcej mi nie przychodzi do głowy".

Włodzimierz Czarzasty w TVP Info
Włodzimierz Czarzasty w TVP Info © TVP Info
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY