Tak UKOCHANA Gamou Falla kibicowała mu w finale "TzG". Nagle wbiegła na parkiet [ZDJĘCIA]
Partnerka Gamou Falla, Eliza Koźlak, nie mogła przegapić tak ważnego momentu jak finał "Tańca z gwiazdami", w którym o Kryształową Kulę walczył jej ukochany. Dzielnie kibicowała mu z widowni, a w pewnym momencie nawet wparowała na parkiet tanecznym krokiem i świętowała zwycięstwo razem z nim. Prawda, że uroczo razem wyglądają?
Eliza Koźlak i Gamou Fall są razem od kilku lat, a w 2025 roku doczekali się swojego pierwszego dziecka — córeczki, która w trakcie finału "Tańca z gwiazdami" miała zaledwie kilka miesięcy. Eliza, z zawodu tatuażystka, na co dzień stroni od mediów i nie buduje wokół siebie żadnej publicznej otoczki, ale dla ukochanego zrobiła wyjątek: najpierw towarzyszyła mu w "halo tu polsat", potem pojawiła się na widowni finału "TzG". Po jego zwycięstwie była przeszczęśliwa.
Magdalena Boczarska o wygranej Gamou w "TzG", tańcu w bieliźnie i wparciu widzów:
Partnerka wspiera Gamou Falla w "Tańcu z gwiazdami"
W ostatnim, najważniejszym odcinku "Tańca z gwiazdami", Eliza pojawiła się w studiu, by kibicować Gamou. Widać, że była w świetnym nastroju — robiła mu zdjęcia, nagrywała występy i z dumą obserwowała, jak jej partner odbiera Kryształową Kulę. Po ogłoszeniu wyników wkroczyli na parkiet razem, trzymając się za ręce.
Eliza promieniała, śmiała się, a w jej reakcji było wszystko — ulga, duma i ogromne wzruszenie. To był finał, który na pewno przeżywała równie mocno jak Gamou.
Eliza Koźlak zdradza kulisy życia rodzinnego z Gamou Fallem
W programie "halo tu Polsat" Eliza i Gamou opowiedzieli, jak udział aktora w "Tańcu z gwiazdami" wpłynął na ich życie rodzinne. Eliza nie ukrywała, że było ciężko — szczególnie przy tak małym dziecku.
Nie jest łatwo, w ogóle nie jest łatwo. Tym bardziej że Gamou ma taką pracę — nie 8–16, tylko bardziej elastyczną. Jestem więc przyzwyczajona do tego, że czasem spędzamy razem cały dzień. Wiadomo jednak, że przy dziecku być samą przez tyle czasu, gdy program jest bardzo angażujący, jest trudne.
Przyznała też, że choć wspierała go całym sercem, to… odliczała dni do końca programu:
Ja się bardzo cieszę, że jest taniec, ale właśnie tak ostatnio się śmialiśmy i powiedziałam: "Gamou, super, mega, że tam jesteś, ale ucieszę się, jak ten program się skończy".
Mimo ogromu obowiązków Eliza podkreśliła, że Gamou robi wszystko, by być obecny w domu:
Gamou jest bardzo dobrym tatą. Bardzo daje radę, naprawdę. I tak się zawsze stara przyjeżdżać od razu po próbach do domu. Nie ma, że gdzieś sobie jedzie, wychodzi. Spędza czas raczej z nami.