Widzowie mają dość Bartka z "Hotelu Paradise". "Jednak lepiej było, jak milczał"
W "Hotelu Paradise" emocje sięgnęły zenitu. Niewinna impreza zamieniła się w ostrą konfrontację, a słowa Bartka wywołały ogromne oburzenie. Co powiedział chłopak?
Widzowie Hotel Paradise byli świadkami jednego z najbardziej napiętych momentów tej edycji. Relacja Bartka i Weroniki, która jeszcze niedawno zapowiadała się obiecująco, niespodziewanie zaczęła się rozpadać. Wszystko przez wybuch emocji uczestnika, który nie szczędził partnerce gorzkich słów.
Katarzyna Zillman o byłej partnerce. Jak wyglądają ich relacje?
Bartek obraził Weronikę z "Hotelu Paradise"
Punktem zapalnym okazała się impreza w stylu lat 2000., podczas której Bartek nagle zmienił swoje nastawienie do Weroniki. W obecności innych uczestników zaczął ją ostro krytykować, nie oszczędzając nawet jej wyglądu.
Brzydko wygląda w nich. Wiem, w czym wyglądasz dobrze, a w czym chu*o – rzucił, odnosząc się do jej stylizacji i okularów.
Te słowa wywołały natychmiastową reakcję pozostałych uczestników, którzy uznali je za przekroczenie granic. Oliwia nie kryła oburzenia i skomentowała wprost:
Brzydko powiedziałeś. Nie mówi się, że kobieta wygląda ch**o nigdy.
Atmosfera w grupie momentalnie zgęstniała, a sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Weronika nie kryła emocji i przyznała, że słowa Bartka bardzo ją dotknęły.
Co ty wiesz o moim stylu? O moim samopoczuciu? Bo ja się czułam 10/10 w tej stylizacji. Mega mnie wkurzył. (…) Mógł to zachować dla siebie. Jestem obrażona – mówiła przed kamerami.
Jej reakcja pokazuje, jak duży wpływ mogą mieć publiczne komentarze na temat wyglądu, zwłaszcza w tak emocjonalnym środowisku jak reality show. Konflikt, który rozpoczął się od niewinnej uwagi, szybko przerodził się w poważny kryzys, rzucając cień na dalsze losy tej relacji.
Widzowie nie oszczędzają Bartka z "Hotelu Paradise"
Widzowie także nie ocenili zachowania Bartka jako przyjemnego. Z odcinka na odcinek "Hotelu Paradise" mężczyzna, który na początku miał wielu fanów, traci ich i zbiera coraz bardziej niepochlebne komentarze. Niektórzy zwrócili uwagę, że alkohol rozwiązał Bartkowi język i pokazał jego prawdziwą twarz.
Jednak lepiej było jak milczał.
Mam wrażenie, że Bartek po alkoholu pokazał swoją prawdziwą twarz i to dlatego tak się pilnuje z tym, co mówić w programie.
Chyba wypił o drinka za dużo.
Bartek do domu.
Ten człowiek to jest jakiś błąd, nigdy gorszej osoby w tym programie nie widziałam.
Gdy ktoś na siłę kreuje się jako dojrzały mężczyzna, a jego zachowanie świadczy o czymś zupełnie innym.
No nareszcie maska Bartusia opadła. W tym odcinku pokazuje swoje narcystyczne oblicze, a na koniec udawanie ofiary i szukanie wsparcia. Wystarczył alkohol, aby maska szybciej opadła. Robi z dziewczyn wariatki, wszystkim naubliża, a potem używa taktyki płaczu, aby wzbudzić litość i odwrócić uwagę od konfliktu. Na pewno nie odejdzie z programu, ale będzie grał rolę meczennika - piszą internauci.