Michael Bay jest reżyserem hitów: "Bad Boys" (1995), "Argameddon" (1998) czy "Pearl Harbor" (2001), a w 2005 r. premierę miała jego "Wyspa". Film co prawda zwrócił się twórcom, ale nie tak, jak poprzednie produkcje: przy budżecie wynoszącym 126 mln dol. (ponad 468 mln zł) zarobił w box office niecałe 163 mln dol. (prawie 605 mln zł). Krytycy mieli mieszane odczucia, a twórcy po premierze dostali pozew o naruszenie praw autorskich, który dostali od autorów filmu "Parts: The Clonus Horror" z 1979 r. Sprawa zakończyła się ugodą pozasądową.
WIDEOScarlett Johansson i Paul Rudd opowiadają, jak to jest być superbohaterem
O czym opowiada film "Wyspa"?
"Lincoln Six-Echo (Ewan McGregor) i Jordan Two-Delta (Scarlett Johansson) są jednymi z setek mieszkańców zamkniętego ośrodka. Ich codzienne życie jest monitorowane, pozornie dla ich własnego dobra. Jedynym wyjściem i nadzieją, którą wszyscy się łudzą, jest być wybranym na Wyspę, ostatni wolny od zanieczyszczeń skrawek lądu, jaki ocalał po katastrofie ekologicznej, która podobno uśmierciła na planecie wszystkich, oprócz nich. Dręczony od jakiegoś czasu przez niewyjaśnione koszmary, Lincoln staje się niespokojny i zaczyna podawać w wątpliwość restrykcje ograniczające ich życie" – podał dystrybutor filmu "Wyspa".
Dalej czytamy: "Jednak okazuje się, że nie jest przygotowany na ujawnienie prawdy, gdy jego rosnąca ciekawość doprowadza go do strasznego odkrycia, iż wszystko związane z jego istnieniem to kłamstwo, Wyspa to okrutny żart, a on, Jordan i wszyscy inni są bardziej cenni martwi, niż żywi. Mając coraz mniej czasu, Lincoln i Jordan decydują się na śmiałą ucieczkę do zewnętrznego, nieznanego świata. Kiedy są już na powierzchni poza wścibskimi oczami instytutu, ich niewinna przyjaźń zaczyna się zmieniać w coś głębszego. Lecz wobec ścigających ich nieustępliwie sił ośrodka, Lincoln i Jordan mają tylko jeden nadrzędny cel: przeżyć".
ZOBACZ TEŻ: Scarlett Johansson opowiedziała o polskich korzeniach. Zdradziła nazwisko swojego dziadka