Zachwycała jako Carol w "Ostrym dyżurze". 60-letnia aktorka nadal powala urodą [ZDJĘCIA]
Fani "Ostrego dyżuru" z pewnością pamiętają Juliannę Margulies. Aktorka przez lata wcielała się w Carol Hathaway, jedną z głównych postaci serialu. Po sześciu sezonach zdecydowała się opuścić produkcję, mimo że oferowano jej... 27 milionów dolarów. Dziś aktorka dużo rzadziej występuje przed kamerą. W tym roku skończy 60 lat, jednak patrząc na jej aktualne zdjęcia trudno w to uwierzyć!
Julianna Margulies rozpoczęła karierę aktorską na początku lat 90. XX wieku. Szybko zdobyła ogólnoświatową popularność, a to za sprawą roli pielęgniarki Carol Hathaway w "Ostrym dyżurze", grając u boku samego George'a Clooneya. Serial, który opowiadał o życiu lekarzy z chicagowskiego County General Hospital, stał się prawdziwym fenomenem i zdobył dziesiątki nagród. Mimo to, po 6 latach obecności na planie, w 2000 roku Marguiles zdecydowała się opuścić kultową produkcję.
Agnieszka Żulewska o swoich rolach i serialu "Na Wspólnej". Jest szansa, że do niego powróci?
Tak dziś wygląda Julianna Marguiles
Po niespodziewanym zakończeniu przygody z "Ostrym dyżurem" aktorka dołączyła do obsady serialu "Żona idealna", wcielając się w główną postać produkcji. Grała tam w latach 2009-2016, zaskarbiając sobie - po raz kolejny - sympatię milionów widzów. Dziś Julianna Marguiles dużo rzadziej gra w filmach i serialach. Nie oznacza to jednak, że nie występuje publicznie. W listopadzie 2025 roku pojawiła się na jednym z nowojorskich eventów, zachwycając swoją urodą. I choć mocno się zmieniła, to 60-letnia dziś aktorka może pochwalić się idealną figurą oraz pięknym uśmiechem.
Julianna Marguiles odrzuciła ofertę na 27 milionów dolarów
Marguiles wielokrotnie opowiadała o przyczynach swojego odejścia z "Ostrego dyżuru". Podczas rozmowy z Oprah Winfrey aktorka zdradziła jednak szczegóły, o której wcześniej nie mówiła. Wyznała, że po jej decyzji produkcja serialu oferowała jej kontrakt opiewający na 27 milionów dolarów.
Czułam się wtedy bardzo samotna. Zanim zaproponowano mi te pieniądze, zaplanowałam sobie całe życie po odejściu z "Ostrego dyżuru". Wracałam do Nowego Jorku, gdy dowiedziałam się o tej ofercie. Każdy, kogo pytałam o zdanie, mówił: "Nie bądź głupia, przyjmij ofertę i weź te pieniądze". Nie wiedziałam, co mam zrobić - wyznała.
I choć przez moment się wahała, to wizyta w jednej z księgarni w Los Angeles pomogła podjąć jej decyzję. Artystka natrafiła tam na książkę "Awakening the Buddha Within", dotyczącą duchowości. Choć inni radzili jej, by przyjęła pieniądze, Margulies postanowiła posłuchać siebie i skupić się na nauce i rozwoju osobistym, a nie na zyskach finansowych.
Zaintrygowała mnie pozycja "Awakening the Buddha Within". Kiedy wróciłam do domu, weszłam do sypialni, usiadłam na łóżku i otworzyłam książkę na przypadkowej stronie. Wtedy zamknęłam oczy i zaczęłam przesuwać palcem po tej stronie, aż zatrzymałam się na pewnym wersie. Otworzyłam oczy, spojrzałam na tekst i przeczytałam słowa: "Wiedziałem, że chcę nauczyć się czegoś więcej, a nie zarabiać więcej". Wtedy podjęłam ostateczną decyzję o odejściu z serialu - dodała we wspomnianym wywiadzie Margulies.