Andrzej Grabowski odsłonił kulisy "Świata według Kiepskich". "Nie czytałem scenariuszy, tylko grałem sceny"
Andrzej Grabowski przez 23 lata grał Ferdynanda Kiepskiego w "Świecie według Kiepskich", dlatego często pytany jest o kultowy serial. Nie inaczej było w najnowszym podcaście "WojewódzkiKędzierski", w którym bronił swojej postaci z hitu Polsatu. – Ferdek nie był alkoholikiem. Był proletariackim, chłopskim filozofem, który ma swoje dziwne zasady – podsumował Grabowski.
Andrzej Grabowski zapisał się w świadomości Polaków m.in. za sprawą roli Ferdynanda Kiepskiego w "Świecie według Kiepskich", który był emitowany w Polsacie w latach 1999-2022. Aktor w najnowszym podcaście "WojewódzkiKędzierski" został zapytany o kultowy serial i podzielił się kilkoma przemyśleniami o telewizyjnym hicie.
Andrzej Grabowski schudł 40 kg. Nie stosował restrykcyjnej diety
Andrzej Grabowski nie czytał scenariuszy do "Świata według Kiepskich"
Zapytany przez Kubę Wojewódzkiego o to, który z sezonów "Świata..." umieściłby w sondzie kosmicznej, Andrzej Grabowski przyznał się do tego, że nie czuje się ekspertem od tego serialu, bo "tylko tam zagrał, a czasami nie czytał scenariuszy", a także nie oglądał gotowych odcinków. Następnie wyjaśnił:
Przyjąłem tę rolę, bo to jest mój zawód, a nie hobby. Nie przeczytałem do końca, a potem naprawdę nie czytałem tych scenariuszy, tylko grałem sceny.
Andrzej Grabowski następnie sprzeciwił się określaniu rodziny Kiepskich jako patologii. "Ferdek nie był alkoholikiem, w takim znaczeniu, że alkoholik to leży pijany itd. On był proletariackim, chłopskim filozofem, który ma swoje dziwne zasady. (...) Opowiadała mi kiedyś pani redaktor z Wrocławia, że przeprowadzała wywiady z facetami, którzy pod sklepem siedzą na murku i piją piwo. (...) Zapytała się jednego: »Czy pan pracuje?«, a on powiedział: »Nie«. (...) »Proszę pana, a dlaczego pan nie pracuje?«, na co on jej odpowiedział cytatem z Ferdynanda Kiepskiego: »Bo, proszę panią, w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem«. (...) »A kim pan jest z wykształcenia?«, na co on jej powiedział: »Torreadorem«. No, więc Ferdek był takim "torreadorem«" – podsumował aktor.
ZOBACZ TEŻ: Andrzej Grabowski wspomina najsmutniejszą sytuację na planie "Kiepskich". Dotyczyła Marzeny Kipiel-Sztuki
Andrzej Grabowski broni "Świata według Kiepskich". "Żaden nie był pijakiem"
Kuba Wojewódzki zapytał aktora, ilu Polaków można uznać za dzisiejszych "emocjonalnych, intelektualnych i estetycznych" kuzynów Ferdynanda Kiepskiego. Andrzej Grabowski odpowiedział:
Wyrzuciłbym z tego "estetycznym", bo Ferdek wygląda rzeczywiście jak abnegat i trochę jak menelstwo, ale myślę sobie, że jest bardzo wielu takich Polaków.
"To nie jest kino familijne, ale oni nie są pijani. Myśmy nigdy tam nie grali pijanych meneli. (...) Oni [Ferdek, Paździoch, Boczek – red.] nic złego nie robią. Żaden z nich nie jest alkoholikiem, pijakiem leżącym pod drzwiami. (...) Polacy też może lubią patrzeć na to, że Ferdkowi, któremu nawet jak chce zrobić coś dobrego, to nigdy mu nie wychodzi. Polak, zresztą nie tylko Polak, ma wtedy w sobie radość: »O nie wyszło mu, tak jak i mnie. Mnie też nie wyszło, ale ja jestem mądrzejszy«" — stwierdził gwiazdor "Świata...".
Andrzej Grabowski ocenił też, że nie potrafiłby się zaprzyjaźnić z Ferdynandem Kiepskim. Wyjaśnił:
Jeżeli by zebrać wszystkie cechy Ferdka Kiepskiego, to jest to trochę niechlujstwo, trochę nieróbstwo, trochę umiłowanie alkoholu, ale nie przesadne, i to trochę wykorzystywanie swojej małżonki, która pracuje na niego... Aż takich znajomych nie mam, natomiast mam takich, z którymi się wręcz prawie przyjaźnię i którzy też prowadzą takie życie, jak Ferdek.