Jak podaje portal Press, z dokumentów złożonych w Krajowym Rejestrze Sądowym wynika, że 2025 rok był dla Euromedia T.V. okresem wyzwań. Przychody ze sprzedaży spadły o ponad 13 proc., a koszty zarządu wzrosły o jedną trzecią. Spółka, kontrolowana przez Annę Brzywczy, utrzymała się jednak na plusie, choć zysk był minimalny.
WIDEOLidia Kazen o reaguje na słowa Miszczaka "Nasze gwiazdy do Polsatu nie chcą pójść, a gwiazdy Polsatu chciałyby przyjść tutaj"
Spółka Euromedia T.V. podsumowuje rok
Euromedia T.V. zanotowała w 2025 r. 3,3 mln zł przychodów ze sprzedaży, czyli o 13,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie koszty sprzedanych produktów spadły do 3 mln zł, a koszty ogólnego zarządu wzrosły do 368 tys. zł.
Firma miała też wyższe pozostałe przychody operacyjne — 86 tys. zł wobec 20 tys. zł rok wcześniej — oraz 36 tys. zł przychodów finansowych. Ostatecznie rok zamknięto z zyskiem netto na poziomie 3 tys. zł, który przeznaczono na pokrycie strat z poprzednich lat.
To wynik pokazujący, że produkcja teleturnieju jest stabilna, ale nie generuje dużych nadwyżek finansowych.
"Jeden z dziesięciu" utrzymuje mocną widownię
"Jeden z dziesięciu" to jeden z najdłużej emitowanych programów w polskiej telewizji — na antenie TVP2 nieprzerwanie od 1994 r. Od początku prowadzi go Tadeusz Sznuk, którego styl i charakterystyczna narracja stały się znakiem rozpoznawczym formatu.
Teleturniej od lat utrzymuje stabilną widownię, co potwierdzają najnowsze dane Nielsena. Wiosną 2026 r. każdy odcinek śledziło średnio 963 tys. widzów, a program zapewnił TVP2 ponad 8 proc. udziału w rynku. Rok wcześniej, w sezonie 2025, średnia oglądalność wyniosła 829 tys. osób, a najmocniejsze wydanie przekroczyło 1,1 mln widzów.
W 2024 r. produkcję przeniesiono z Lublina do Warszawy, ale format pozostał niezmienny.