Andrzej Wrona komentuje występ żony w "Dzień Dobry TVN". "Czegoś tu brakuje"
Andrzej Wrona udowodnił, że z uwagą śledzi medialne występy swojej żony, a żaden telewizyjny błąd nie umknie jego uwadze. Były siatkarski reprezentant Polski w żartobliwy sposób zareagował na Instagramie na niefortunny podpis w "Dzień dobry TVN". Krótka relacja sportowca szybko obiegła sieć, po raz kolejny pokazując, że para podchodzi do show-biznesu z ogromnym dystansem i poczuciem humoru.
Zofia Zborowska-Wrona i Andrzej Wrona to obecnie jedno z najbardziej lubianych małżeństw w polskiej przestrzeni publicznej. Aktorka i utytułowany siatkarz stanęli na ślubnym kobiercu w sierpniu 2019 roku. Od tamtej pory tworzą zgrany duet nie tylko w życiu prywatnym, ale i w mediach społecznościowych, gdzie chętnie dzielą się z fanami swoimi codziennymi zmaganiami, rodzicielstwem oraz kulisami pracy zawodowej. W sobotę artystka pojawiła się w "Dzień dobry TVN" natomiast jej mąż śledzić jej występ przed telewizorem. Po chwili siatkarz wbił szpilę śniadaniówce.
Zosia Zborowska o serialu "Młode Gliny" i swoim stalkerze. Gdy była w ciąży, mierzyła się z niewyobrażalną sytuacją
Andrzej Wrona żartuje z "Dzień dobry TVN"
Sytuacja miała miejsce podczas sobotniego wydania "DDTVN". Zofia Zborowska-Wrona opowiadała o swoich wyzwaniach zawodowych. W pewnym momencie na ekranie telewizora, który sfotografował i udostępnił w sieci Andrzej Wrona, widać było podpis prezentujący aktorkę bez drugiego, przyjętego po ślubie członu nazwiska. Były siatkarz od razu zareagował i dodał relację na Instagram, oznaczając żonę oraz śniadaniówkę. Wypomniał produkcji, że "czegoś brakuje przy jej nazwisku".