Aneta ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" w szczerym wyznaniu. "Aż mi łzy napłynęły do oczu"
Aneta ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zdobyła się na szczerość. Co myśli o udziale w programie? Żałuje?
Aneta Żuchowska była uczestniczką szóstej edycji "ŚoPW". Po obejrzeniu nowych odcinków show postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na instagramie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Agnieszka Sienkiewicz o odejściu z M jak Miłość.
Aneta ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" o nowej edycji
Nowe odcinki programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" wystartowały kilka tygodni temu. W show nieco się pozmieniało od momentu, gdy to Aneta była uczestniczką. Są nowe ekspertki, a widzowie od razu wiedzą, kto z kim został połączony. W najnowszym sezonie "Ślubu…" poznaliśmy już Kornelię i Marka oraz Marcina i Kingę.
Była uczestniczka programu śledzi losy świeżych bohaterów. W związku z tym podzieliła się z internautami szczerym wyznaniem.
Wiecie co, nawet jeśli po tych wszystkich edycjach razem zostałaby tylko jedna para to dalej ten program ma sens. A co gdyby tych dwoje ludzi nie spotkało się, bo ten program by nie istniał, przestałby być emitowany?- czytamy.
Będzie nowa edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia"?
Nowy sezon dopiero ruszył, ale już wiadomo, że będzie kolejny. Aneta nie kryła wzruszenia i wróciła do początku swojej historii z Robertem, którego poznała w programie.
Ja i Robert pewnie w życiu byśmy na siebie nie trafili... jak o tym teraz pomyślałam to aż mi łzy napłynęły do oczu... To wszystko będzie miało sens! - napisała.
Aneta zachęciła także internautów, aby nie zastanawiali się nad udziałem w programie i od razu wysłali swoje zgłoszenie.
Dajcie sobie szansę - podsumowała.