"Barwy szczęścia", odcinek 3324. Hubert pod presją, Dorota w szoku po słowach Radomira
W 3324. odcinku "Barw szczęścia" Hubert Pyrka mierzy się z pustką po wyjeździe córki i rosnącą presją ze strony Iwony. Jaworski ostrzega Pyrków przed planem budowy drogi i możliwymi wykupami. Dorota Kujawiak słyszy od Radomira Branickiego wyznanie, które zmienia sytuację między nimi.
"Barwy szczęścia" to jeden z najpopularniejszych seriali Telewizji Polskiej. Widzowie od lat śledzą, jak codzienne wybory wpływają na relacje mieszkańców ulicy Zacisznej. W 3324. odcinku sporo wydarzy się u rodziny Pyrków. Emocji nie zabraknie także w relacji Radomira Branickiego i Doroty.
Agnieszka Woźniak-Starak o powrocie do TVP. Jak ją przyjęto?
"Barwy szczęścia" – odcinek 3324. Fabuła
W 3324. odcinku "Barw Szczęścia" Hubert Pyrka (Marek Molak) po wyjeździe córki wpada w przygnębienie, a dom przestaje być dla niego spokojnym miejscem. Iwona Pyrka (Izabela Zwierzyńska) naciska na brata w sprawie spłaty jej części domu i domaga się kwoty, której bliscy nie potrafią zebrać. Pyrkowie słyszą też od Krzysztofa Jaworskiego (Jacek Kałucki) niepokojące informacje - urząd zatwierdził plan budowy drogi na Zacisznej.
Jaworski zapowiada, że wkrótce mogą ruszyć propozycje wykupu niektórych nieruchomości. To grozi nie tylko finansowymi napięciami, ale i rozchwianiem sąsiedzkich więzi, gdy każdy będzie liczył potencjalne straty i zyski. W takiej atmosferze każdy ruch Pyrków ma znaczenie.
Odcinek 3324 "Barw szczęścia". Dorota słyszy niespodziewane wyznanie
Na drugim planie w 3324. odcinku "Barw szczęścia" rozgrywa się osobisty dramat Doroty Kujawiak (Karina Seweryn). Radomir Branicki (Łukasz Wójcik) decyduje się na szczerość i wyznaje, że ma żonę oraz dziecko. Dla Doroty to szok, który podcina zaufanie i stawia pytanie o sens dalszego kontaktu.
3324. odcinek "Barw szczęścia" zostanie wyemitowany w czwartek, 26 lutego. Start o 19:25. w TVP2.