Koncert TVP mocno podzielił publiczność. Widzowie powtarzają jeden zarzut: "Jak zwykle PRZEDOBRZYLI"
TVP w Niedzielę Wielkanocną pokazała koncert "Cafe Fogg", podczas którego przeboje Mieczysława Fogga wykonali m.in. Alicja Majewska, Andrzej Piaseczny i Alicja Szemplińska. Szczególne emocje wywołał występ Ralpha Kaminskiego, którego wykonanie "Jesiennych róż" poruszyło internautów.
Praktycznie każdy telewizyjny występ Ralpha Kaminskiego wzbudza duże emocje wśród widzów. Nie inaczej było przy okazji koncertu "Cafe Fogg", który TVP zorganizowała w hołdzie Mieczysławowi Foggowi z okazji zbliżającej się 125. rocznicy urodzin piosenkarza. Kaminskiemu przypadły do wykonania "Jesienne róże".
Ralph Kaminski pokazał tęczę na scenie. "Specjalnie odjąłem liczbę kolorów"
TVP pokazała koncert w hołdzie Mieczysławowi Foggowi
Ralph Kaminski wyszedł na scenę w prostym garniturze. Swoją interpretacją przeboju Mieczysława Fogga poruszył wielu widzów TVP. "Czego ten chłopak się nie dotknie, to jest cudne", "Piękne wykonanie", "Mogłabym słuchać bez końca!", "Bardzo wzruszające, wspaniałe. Urzeka swoim cudownym wykonaniem", "Dla mnie to był najlepszy punkt tego programu", "Zachwycam się subtelnością tego wykonania", "To jest bardziej niż piękne i takie do granic wzruszające" – piszą internauci na Instagramie i Facebooku. Pod występem Ralpha Kaminskiego pojawiło się też kilka krytycznych komentarzy. "Profanacja, szkoda uszu", "To nie to, co oryginał", "To nie repertuar dla niego! Jakim głosem śpiewał Fogg, a jakim on śpiewa!? Dla mnie masakra", "Twarz zupełnie bez wyrazu, zero emocji. Każdy, któremu słoń nie nadeptał na ucho, zaśpiewałby właśnie tak na akademii w szkole" – czytamy w sieci.
ZOBACZ TEŻ: Michał Szpak i Ralph Kaminski są kuzynami, ale nie mają ze sobą kontaktu. "Nigdy nie mieliśmy"
Na scenie, oprócz Ralpha Kaminskiego, wystąpili m.in. Anna Maria Jopek, Czesław Mozil, Sława Przybylska i Janusz Radek, którzy zaśpiewali hity jednego z najsłynniejszych polskich artystów międzywojennych. Wielu widzów skrytykowało aranżacje utworów Mieczysława Fogga, które przygotował Adam Sztaba. W komentarzach nie brakuje zarzutów, że sławny dyrygent i aranżer przedobrzył.
"Pan Sztaba dyrygował i tak jest zawsze, że zmienia. Moja mama wiekowa osoba nie chciała słuchać, przełączyła kanał", "Nowe aranżacje skradły duszę tym melodiom. Koncert nudny. (...) Jak zwykle przedobrzyli, tylko po co?", "Pan Sztaba zepsuł tą aranżacją cały urok tej piosenki [»Kiedy znów zakwitną białe bzy«, który zaśpiewała Alicja Szemplińska – red.]" – piszą internauci na Facebooku.