Dym nad patelnią w "Kuchennych rewolucjach". Gessler WŚCIEKŁA: "Palą się!"

W czwartkowym odcinku "Kuchennych rewolucji" nudy zdecydowanie nie było. Po niezbyt dobrym starcie i loterii w daniach, Magda Gessler wzięła się za gotowanie z zespołem. W pewnym momencie w kuchni pojawiła się jednak chmura dymu. Wszystko przez... płonące skwarki.

Kadry z "Kuchennych rewolucji"Kadry z "Kuchennych rewolucji"
Źródło zdjęć: © TVN
Aneta Kowal

Magda Gessler ponownie ruszyła w Polskę, a tym razem jej celem stało się poznańskie Bistro Brejk. Lokal prowadzony przez trzech kucharzy od miesięcy walczył o przetrwanie — brak gości, rosnące straty i coraz bardziej napięty budżet sprawiły, że właściciele byli o krok od zamknięcia.

Michel Moran o aferze z Magdą Gessler i Dodą. Czy on sam kłóci się z Magdą?

Magda Gessler nazywa Bistro Brejk kulinarną loterią

Już pierwsze minuty wizyty pokazały, że Magda Gessler nie zamierza owijać w bawełnę. Po spróbowaniu dań z karty nie kryła zaskoczenia. I to niekoniecznie pozytywnego.

Grochówka, rolada, ja pierniczę, to już jest jak Biblia Polska — rzuciła, próbując zrozumieć, dlaczego klasyki kuchni polskiej smakują tak nierówno.

Po chwili dodała jeszcze bardziej dosadną ocenę:

Ta restauracja jest jak loteria: nigdy nie wiesz, kiedy trafisz na coś dobrego.

Magda Gessler gasi panikę przy płonących skwarkach

Kiedy przyszło do gotowania, napięcie sięgnęło zenitu. Gessler obserwowała każdy ruch kucharzy i zauważyła, że podczas przygotowania barszczu jeden z nich zalewa ziemniaki barszczem, choć miał nalać go obok.

Ziemniaki mają być białe! — krzyknęła, a jedna z porcji wylądowała w koszu.

To jednak był dopiero początek. Chwilę później w kuchni uniósł się dym — skwarki zaczęły się palić, a nikt z obsługi nie reagował. Gessler nie wytrzymała:

Palą się skwarki! Zabierzcie je k***a, bo się spalą!

Problemy sprawiły także leniwe, które kompletnie nie chciały współpracować z kucharzami i przywarły do patelni.

O k***a, tam jest na patelni cała skorupa. Chwyciłem za jednego, a całe 15 odchodziło — relacjonował kucharz, próbując uratować sytuację.

Magda Gessler zmienia Bistro Brejk w Trzy Fartuchy

Po rewolucji zmieniło się niemal wszystko — od menu po sposób pracy w kuchni. Magda Gessler zapowiedziała nowy kierunek miejsca już na starcie:

Będzie to restauracja dedykowana starej, przedwojennej polskiej kuchni.

W menu pojawiły się konkretne, tradycyjne potrawy, takie jak tatar po węgiersku, barszcz z tłuczonymi ziemniakami, kaczka faszerowana, kluski leniwe, bigos, placek po węgiersku i schabowy.

Widzowie po emisji odcinka zgodnie stwierdzili, że ta rewolucja miała wyjątkowo dobrą energię. Kibicowali kucharzom i zapowiedzieli, że chętnie odwiedzą ich lokal.

"Pierwszy raz oglądając KR, czułam pozytywną energię. Super! Kiedyś tam zawitam", "Oglądałam, kucharze na medal", "Fajna ekipa, pozytywni ludzie. Życzę powodzenia", "Dawajcie chłopaki, bo fajni jesteście" — pisali.

Magda Gessler zauważa dymiące skwarki
Magda Gessler zauważa dymiące skwarki © TVN
Magda Gessler w "Kuchennych rewolucjach"
Magda Gessler w "Kuchennych rewolucjach" © TVN
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY